BALANS JAKO DOŚWIADCZENIE PRZYCZYNIAJĄCE SIĘ DO NASZEGO ROZWOJU

Biel i czerń, dobro i zło, życie i śmierć, miłość i nienawiść, światło i mrok, czy jedno może istnieć bez drugiego? Czy byłaby prawa strona bez istnienia strony lewej? Czy można się podnieść wcześniej nie upadając? Czy potrafilibyśmy dostrzec dobro bez doświadczenia zła? Po co nam ten balans, który przechyla szalę z jednej na drugą stronę?

balans i rownowaga pomaga sie rozwijac

Kontrast bodźcem naszej świadomości

Wyobraź sobie jazdę na rowerze mając tylko jeden pedał napędzający, zapewne trudno było by się poruszać do przodu, tak samo jak bez kontrastu rozmazywał by się obraz, czy mógłbym coś dostrzec, czy potrafiłbym wyodrębnić szczegóły?

Jakbym miał poruszać się do przodu, znając tylko prawą stronę, czy zdawał bym sobie sprawę z miłości nie zaznając nigdy nienawiści? Gdzie bym był i kim bym był  znając szalę tylko złą albo tylko dobrą i czy potrafiłbym cieszyć się życiem nie obawiając się śmierci, czy w ogóle zdawałbym sobie sprawę ze swojego istnienia? Trochę tych pytań jest postaram się rozwiać te wątpliwości.

Zło jako filar transformacji

A teraz pomyśl, odnieś się do swojego doświadczenia. Ile zaznałeś w życiu zła i jak to na ciebie wpłynęło. Pomyśl jak wielkie masz pretensje do swoich oprawców. Może to byli twoi rodzice którzy nie obchodzili się z tobą zbyt dobrze. Właśnie wtedy gdy ich troskliwości i opieki najbardziej potrzebowałeś.

Może gnębiło Cię otoczenie kiedy dorastałeś, może pamiętasz jak podśmiewali się z Ciebie starsi koledzy  albo jak byłeś nowy w grupie i ktoś nadmiernie Cię wykorzystywał, a Ty bałeś się postawić żeby nie stracić aprobaty.

jak wielkie masz pretensje do swoich oprawcow

A teraz spójrz na to z innej strony, czy jak już zdobyłeś aprobatę i przejąłeś inicjatywę jak traktowałeś nowoprzybyłe osoby i czy dorastając nigdy się z nikogo nie podśmiewałeś, zastanów się czy nadal masz jeszcze pretensje do swoich rodziców, za to że nie byli rodzicami takimi jak byś od nich oczekiwał, a może masz już dzieci. Pomyśl jakim jesteś rodzicem czy jesteś tak dobry jak oczekiwał byś od innych, pomyśl czy nie powielasz pewnych błędów, które były kiedyś dla ciebie nie do przyjęcia.

Zastanów się co Ty myślisz o swoich oprawcach ale pomyśl też czy nikt nie widzi w tobie oprawcy. Jeśli widzisz choć trochę siebie w tym zarysie okoliczności to pomyśl czy nie żyłeś zbyt jednostronnie, czy oceniając czyjąś winę a nie widząc zbytnio swojej winy nie kręciłeś się w kółko, bo przecież nie dostrzegając prawej strony ciężko ruszyć do przodu zatoczysz koło poruszając się tylko w lewo.

Czy już zaczynasz rozumieć? Czy dostrzegasz do czego zmierzam, co chcę ci przekazać? 

Nie patrz oczami, wznieś się ponad to a zmienisz swój punkt widzenia

Nie, nie mam na myśli żebyś obwiniał innych i do tego zaczął obwiniać jeszcze siebie, chcę tylko abyś zmienił perspektywę patrzenia. Nie patrz oczami, wznieś się ponad to, spójrz na siebie, przeanalizuj tę sytuację, wyciągnij wnioski i zostaw już to wszystko, zaakceptuj. Twoi rodzice popełnili wiele błędów ale dali ci życie, to istnienie zawdzięczasz właśnie im. Twoje otoczenie miało znaczący wpływ na twoje życie, ale ukształtowało też twój charakter, tak samo jak Ty wpływasz na swoje otoczenie swoim zachowaniem, a więc zostaw już to wszystko, masz już to za sobą. Zobacz gdzie się znajdujesz w tym momencie i jeśli z byt długo tkwiłeś w miejscu, to już właśnie teraz! Uświadom To Sobie !!! i wiedz, że jak byś nie doświadczył zła,  nie nauczyłbyś się być dobry.

Nawet największy mrok nie wygra z odrobiną światła

Nawet największy mrok nie wygra z odrobiną światła

Pamiętaj że nawet największy mrok nie wygra z odrobiną światła, tak samo jak w najgorszej sytuacji życiowej, zawsze jest iskierka nadziei, iskierka która da moc światłu, światłu które jest twoim motorem napędowym. Teraz już rozumiesz po co ten balans? Bez niego nasze życie nie było by doświadczeniem, bez niego nic już byś nie dostrzegał, wszystko byłoby takie naturalne i jednolite.

Jesteś tym… kim nie jesteś

Jesteś piękną istotą w swoim doświadczeniu, pamiętaj że jesteś tym kim nie jesteś. Dobro jest nieodłączną częścią zła. Zaznałeś trochę zła, sam nieraz czyniłeś zło, a więc weź to doświadczenie i czyń dobro, zarażaj tym doświadczeniem innych bo przecież żyjemy po to by doświadczać.

I jak rozumiesz już, na co chciałem ci zwrócić uwagę? Nie przejmuj się już zbytnio tym co masz za sobą. Nie przejmuj się już zbytnio tym że jest tyle zła na świecie. Obserwuj, wyciągaj wnioski nie powielaj błędów innych, zacznij uczyć się od nich, korzystaj z kontrastu i ucz się żyć pełnią życia.

Jeśli to zrozumiałeś właśnie zacząłeś podążać dalej w swoim doświadczeniu. A więc, biegnij i czyń dobro.

Kocham cię człowieku. Raffi

Od autora

Powyższy art. stanowi polemikę nad ludzkim zachowaniem. Polemika oparta jest o zdobytą wiedzę oraz o osobiste doświadczenia życiowe, jeśli ktoś po przeczytaniu artykułu czuję się urażony to trafił w sedno. Warto wtedy zajrzeć w głąb siebie i przeanalizować to uczucie, być może to początek świadomego widzenia 


Podaj dalej!
komentarze 4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.