KILKA PRZYKŁADÓW KTÓRE ZMIENIŁY POSTRZEGANIE MOJEJ RZECZYWISTOŚCI

Często zastanawiam się jak pewne prawa (np. fizyki), które mają zastosowanie do materii nieożywionej, mogą mieć zastosowanie w relacjach ludzkich, czy też w życiu i zachowaniu istoty ludzkiej, czyli do materii ożywionej. Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym jak to z tym jest? Czy np. prawo przyciągania, bądź zasada akcji i reakcji, zmęczenia materiału, ma się tak samo w odniesieniu do materii nieożywionej jak do materii ożywionej?

Często przyglądam się przyrodzie, mojemu otoczeniu, analizuje sobie pewne prawa. Dzięki czemu nasuwają się tu pewne przemyślenia, które z kolei prowadzą do ciekawych wniosków. Oczywiście nie mam poczucia, że odkrywam tu świadomą wiedzę, która nosiłaby miano wynalazku. Myślę, że dla licznej grupy czytelników nie przedstawię tu nic nowego, jednak ze względu na to, że pewne sprawy zacząłem dostrzegać dosyć późno. Moje zrozumienie, czy też uświadomienie sobie tych szczegółów znacznie ułatwiło mi podejście do codziennych problemów. Dlatego też pragnę podzielić się z wami swoimi przemyśleniami.

Przykłady ludzkich relacji w odniesieniu do w praw fizyki

Na początek przytoczę przykład na który tak naprawdę wpadłem przypadkiem w rozmowie z naszym czytelnikiem. Co zresztą sobie bardzo cenię, gdyż każda interakcja niesie ze sobą wiele ciekawego doświadczenia. Nie zamierzam też wchodzić w naukowe dowody czy też mechanizmy świadczące o tym z czego wynikają przytoczone przeze mnie interakcję. Przytoczę tylko porównania tak abyś mógł poddać je swojej refleksji, być może coś sobie uświadomisz.

1 – Od miłości do nienawiści

Pewnie nie raz w swoim życiu doświadczyłeś „przełamania miłości”, która to w momencie zamieniła się w nienawiść a jeśli nie Ty, to być może zaobserwowałeś podobną reakcję w otoczeniu. I tu moje porównanie tej sytuacji do materii nieożywionej. Zapewne wiesz jak wygląda płytka magnesu, być może nawet w ramach zabawy takimi płytkami, zauważyłeś jak na siebie oddziałują. Jest przyciąganie i odpychanie w zależności jak je do siebie ustawimy. Nie wiem czy sobie z tego zdawałeś sprawę ale owa płytka (magnes), gdy jest cała jest spójna, działa wtedy mocno przyciąganie, ale gdy pęknie bądź ją przełamiemy na dwa odrębne kawałki, wtedy na linii pęknięcia zaczyna się odpychanie, nie ma możliwości przyciągnięcia. Dopiero gdy je odwrócimy zaczyna się wzajemne przyciąganie.

A ja, jak to ja przełożyłem to na relację Ludzkie i mnie olśniło. Mianowice, czyż nie tak samo jest w życiu, w odniesieniu do miłości? Jeśli miłość dwojga ludzi jest wzajemna i kwitnąca w tedy połączenie jest mocne, wydaje się jakby para była nierozerwalną jednością. Jednak jeśli się coś zepsuje (pęknie) miłość często zamienia się w nienawiść, zaczyna się odpychanie. Żeby to zmienić trzeba by to odwrócić. Czyż te prawa nie działają na każdym planie podobnie?

Nasuwa się tu pewien wniosek. Mianowicie jeśli przekroczymy tzw. masę krytyczną, zaczyna się jakby odwrócenie. Następuje reakcja wynikająca z przerwania spójności i nie ma już fizycznej możliwości by przywrócić sytuację do pierwotnego stanu. Można jedynie odwrócić sytuację, nastąpi wtedy przyciąganie, jednak nieosiągalne jest przywrócenie pierwotnej spójności.

2 – Im mocniej napierasz tym poczujesz większy opór

Być może próbowałeś kiedyś wziąć coś masywnego z rozpędu. Jakby to nie brzmiało, już wyjaśniam co mam na myśli. Przykładowo chciałbyś przepchnąć samochód, który niespodziewanie odmówił posłuszeństwa. Na pierwszą myśl wydawało by się zasadne, że im większą siłą naprzesz dodając do tego swoja masę, jeszcze się rozpędzając aby spotęgować efekt, auto ruszy z miejsca bez większego oporu. Jednak jak już się pewnie domyślasz co najwyżej się od niego odbijesz a on ani rusz. Przy czy uszkodzisz własne ciało zdobywając dodatkowe siniaki, do tego uszkodzisz karoserię. Sporo efektów ubocznych.

Z drugiej jednak strony to doświadczenie spowoduje to, że być może zmienisz podejście do swojego zadania. Mianowicie wystarczy, że delikatnie zaprzesz się o podłoże i jeśli zrobisz to bez zbytniej nachalności, auto przetoczy się pierwszy centymetr a potem już z każdym następnym będzie znacznie łatwiej. Brzmi to dosyć banalnie i pewnie już się domyślasz do czego zmierzam. Ale piszę o tym bo niewielu swoje życiowe interakcje potrafi przenieść na taki plan. Dlatego też, zastanów się czy czasem nie naciskasz zbyt mocno, nie pieklisz się zbytnio w drodze do swojego celu. Być może wtedy rezultatem są rozterki, niepowodzenia, rozczarowanie i przy okazji straty związane z twoją nachalnością. A pozornie wydawałoby się, że podejmujesz proste sprawy a nie możesz ich ruszyć z miejsca.

Dlatego też, jeśli podejmiesz się następnego działania odnieś się do tego przykładu a przekonasz się, że osiągniesz swój cel i to bez większych szkud czy rozczarowań. Wystarczy spokojne podejście do tematu, przemyślenie każdego kroku bez większej nachalności, wdrożenie się i opanowanie każdego etapu. Doda ci to pewności siebie i pełnej satysfakcji z osiąganego celu.

“To nasze podejście do życia determinuje podejście życia w stosunku do nas”.

– Earl Nightingale

Z mojej perspektywy wygląda to tak. Jeśli zrozumiesz jak to działa dowiesz się, że pewnych sytuacji nie zmienisz, gdyż wynikają w oparciu o prawa natury wszechświata w których wszyscy i wszystko traktowane jest tak samo. Nie ma tutaj ulg czy odstępstw. Jednak ta świadomość da ci pewną swobodę, gdyż do następnego problemu podejdziesz zupełnie inaczej. Zaczniesz również dostrzegać jak ludzie wokół ciebie się męczą i jak ty się męczyłeś z pozornie błahymi sprawami. Zrozumiesz, że bez zmiany podejścia choćbyś powtarzał swoje próby wielokrotnie nie stosując się do praw, które wynikają z praw natury, nie ma możliwości abyś doświadczył obfitości bez wkładania w to zbędnego wysiłku. Namęczysz się a efekt i tak będzie marny.

“Nie da się przyśpieszyć biegu rzeki lub wschodu słońca ani sprawić, aby drzewa rosły szybciej, niż rosną. Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe”.

– Dennis Genpo Merzel

Jak się okazuje można naprawdę z dużą dawką swobody osiągnąć większość zamiarów. Trzeba tylko poznać podstawowe prawa, które są po to by ci służyć. Jeśli je poznasz, uświadomisz to sobie, wtedy nabierzesz rozpędu a tylko ze względu na to, że nie wywołasz oporu. Myślę, że te dwa przykłady dadzą ci do myślenia, coś sobie usystematyzujesz. Można by ich przytoczyć więcej, ale już wyczerpałem sedno przekazu. Znajdź swoje odniesienia. W sumie nic nowego nie odkryjesz ale coś sobie uświadomisz.

I tego ci życzę.

Kocham cię Człowieku, Raffi

Podaj dalej!
komentarze 2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.