MISTYCYZM. UMYSŁ, CIAŁO I KRĄŻĄCE W NIM ENERGIE ŻYCIOWE.

Dzięki medycynie konwencjonalnej wielu z nas wie, jak mniej więcej funkcjonuje organizm. Serce bije dzięki impulsom elektrycznym z komórek węzła zatokowego tłocząc krew w żyłach. Krew transportuje tlen ze składnikami odżywczymi do komórek ciała fizycznego itd. Ale jak funkcjonowanie organizmu odbywa się od strony energii, o których ortodoksyjna nauka wie bardzo nie wiele, o ile w ogóle dopuszcza ich istnienie? Czemu te procesy biologiczne w ogóle zachodzą? Jakie energie je podtrzymują? Czemu ciało materialne w jednej chwili żyje, porusza się, wydaje dźwięki, rozmawia jeśli jest to człowiek a w drugiej jest sztywnym, zimnym trupem? Czego mu nagle zabrakło, choć wydawać by się mogło, że wszystko nadal jest na swoim miejscu?

Wydaje mi się, że dobrym początkiem aby rozpocząć ten tekst będzie wyjaśnienie sprawy umysłu począwszy od umysłu uniwersalnego. Jest to samoświadoma struktura energetyczna, która jest twórcą świata przyczynowego. Dusza pod wpływem inspiracji Absolutu, z którego została wyemanowana jako odrębne, indywidualne istnienie popełniła tak zwany grzech pierworodny, czyli pierwszą karmę, opuszczając tym samym sfery czystego ducha, wkraczając do świata przyczynowego, w którym otrzymała cząstkę umysłu uniwersalnego w postaci umysłu indywidualnego, który sam w sobie nie jest już świadomy a źródłem świadomości i zasilania dla niego jest dusza. Umysł indywidualny jest wtyczką umysłu uniwersalnego w duszy i pod jego wpływem ta zaczęła popełniać coraz więcej karmy zaplątując się w reinkarnacyjnym kole transmigracji, w którym podlega ewolucji zasiedlając coraz to wyższe formy oraz dewolucji, schodząc w Stworzeniu do form coraz niższych.

Sfera przyczynowa dzieli się na cztery podsfery – najbardziej subtelną podsferę mentalną, następnie astralną po kolejną podsferę eterycznej energio-materii skończywszy na podsferze materii. Każda z tych podsfer, włącznie z materią, jest sferą energetyczną. Niektórych może to dziwić, że utożsamiam materię z energią ale tak, materia powstała z energii, wciąż powstaje z energii i powraca do stanu energetycznego. Pierwsze trzy podsfery nie mają wyraźnych granic, każda z nich jest poprostu przejawem bardziej zagęszczonej i spowolnionej energii drgań cząstek elementarnych w stosunku do podsfery poprzedzającej. Podsferę eteryczną nazwałem energio-materią, gdyż w tej podsferze zaczyna się proces kondensacji cząstek elementarnych w bardziej złożone struktury (atomy), które z kolei tworzą podsferę materii, czyli najbardziej zagęszczony i spowolniony przejaw energii.

Dusza sama w sobie jest energią innego rodzaju, bardzo specyficzną, jest samoświadomą energią czystego ducha bez domieszek cząstek elementarnych tworzących świat przyczynowy, jest esencjonalnie identyczna z Absolutem, od którego została odłączona w procesie indywidualizacji świadomości. By mogła funkcjonować w świecie przyczynowym prócz metafizycznego umysłu indywidualnego musi posiadać odpowiednie powłoki idealnie dostosowane do każdej z podsfer, czyli ciało mentalne, astralne, eteryczne oraz materialne zwane też fizycznym. Pierwsze trzy ciała są odbiornikami oraz nadajnikami energii przez nas emitowanej w przestrzeń i trafiają do właściwej sobie podsfery świata przyczynowego, które to podsfery są dla tych energii kolektywnym zbiorem, dlatego możliwe jest przechwytywanie myśli i emocji innych istot, które to (myśli i emocje) znajdują się w przestrzeni. Każda myśl, emocja, uczucie, jest energią o określonej wibracji drgań cząstek elementarnych i trafia do właściwej sobie energetycznie podsfery.

Wróćmy do indywidualnego umysłu. Z czym można go porównać by obrazowo przedstawić czym tak właściwie jest dla lepszego zrozumienia z czym mamy do czynienia? Umysł jest niesłusznie uważany za synonim mózgu, podczas gdy mózg jest jedynie fizycznym przekaźnikiem poleceń metafizycznego umysłu do ciała materialnego. Czym on w takim razie jest? Jest to coś na wzór systemu operacyjnego, zaś ciało fizyczne można porównać do komputera, w którym znajdują się elektroniczne podzespoły. Oczywiście ciało i umysł są znacznie bardziej złożone niż hardware i software komputera.

Umysł indywidualny można podzielić na niezniszczalny umysł wyższy oraz na umysł niższy, tak zwany manas, który potrzebny jest duszy jedynie na czas zasiedlania ciała materialnego. Gdy dusza znajduje się w ciele fizycznym korzysta głównie z manas, który zapewnia jej postrzeganie zmysłowe. Wyższy umysł składa się z trzech elementów – ego, czyli najbardziej osobowej jego części, inteligencji oraz pamięci. Niższy umysł, którym jest manas nazywany jest panem zmysłów lub oknem na świat. Manas pełni funkcję uwagi, przetwarza wrażenia zmysłowe na język energetyczny zrozumiały dla reszty systemu, kieruje on energetyczne wrażenie zmysłowe do centrum dyspozycyjnego w czakrze trzeciego oka, które to centrum decyduje czy wysłać je do odpowiedniej struktury w mózgu i dalej do ciała czy je zignorować.

Manas kieruje również przepływem energii witalnych zwanych pranami tudzież chi, które to energie krążą w systemie kanałów energetycznych zwanych nadis bądź meridianami. Energie witalne mają w ciele fizycznym dwie funkcje ale o tym w dalszej części.

Jak już wspomniałem sfera przyczynowa dzieli się na cztery podsfery. Czwarta podsfera, materia, składa się z czterech podstawowych elementów zwanych w mistycyzmie żywiołami. Jest to żywioł ziemi, czyli wszystkie substancje stałe, żywioł wody – wszystkie substancje ciekłe, żywioł powietrza – substancje gazowe oraz żywioł plazmy zwany też żywiołem ognia, jest to materia w momencie spalania, która przechodzi w stan akashy, czyli powraca do stanu stricte energetycznego. Wszystko w uniwersum składa się z tych czterech bazowych elementów.

Wróćmy do pran i ich podwójnej roli w organizmie.
W ciele krąży ich pięć rodzajów. Cztery rodzaje pran są skorelowane z konkretnym stałym elementem składowym materii (żywiołem). Trzy prany powiązane z żywiołami ziemi, wody oraz powietrza kondensują w ciele w odpowiednim dla siebie układzie cząsteczki elementarne, które ułożone w odpowiednie atomy tworzą konkretną materię, niezbędną do podstawowych funkcji fizjologicznych jak na przykład wymiana komórkowa. Wymiana ta jak sama nazwa wskazuje polega na wymianie starych komórek, zbudowanych z atomów, które z kolei powstały z cząstek elementarnych, na nowe, których elementarny budulec został przez prany odpowiednio skondensowany do stanu materii. Ten proces nie mógłby się odbyć bez pozostałych dwóch pran. Czwarta prana, związana z żywiołem plazmicznym, rozbija atomy na cząsteczki elementarne zaś prana piąta, powiązana z czakrą gardła, w której znajduje się brama do podsfery eteru (czidakasz), transportuje je z powrotem do podsfery eterycznej, z której pobiera na bieżąco kolejny budulec. Jak więc widzimy, w przyrodzie nic nie ginie.

Drugim zadaniem pran jest ich przepływ przez centra energetyczne (czakry) i wprawianie ich w ruch wirowy. Czakramów jest mnóstwo ale wymienia się siedem głównych. O czakrze korony nie będę pisał, gdyż nie bierze ona udziału w procesach, które tu opisuje. Czakre gardła, o której wspomniałem wyżej, także tutaj pominę, skupiając się na czakramach oddziaływujących ściśle na organizm. Cztery czakry – czakra podstawy, sakralna, splotu słonecznego oraz serca mają ścisły wpływ na pracę organizmu bowiem oddziałują one na powiązane z nimi gruczoły dokrewne, które wydzielają odpowiednie enzymy i hormony.

Kierunek przepływu pran w meridianach w czasie życia materialnego ciała jest poziomy, natomiast prany mają tendencję do podążania za duszą i gdy ta w momencie śmierci kumuluje się w jednym punkcie i zaczyna podążać w kierunku czakry trzeciego oka, zwanej też uchem igielnym, prany zaczynają kierować się za nią. Ten sam proces odbywa się podczas medytacji z punktem skupienia w czole, gdy dusza czyli świadomość jest kierowana w stronę trzeciego oka, jednak w tym przypadku prany zostają w ciele. Podczas śmierci wydobywane są one z organizmu i rozpraszane w swym źródle w tak zwanym czidakasz, które znajduje się w czakrze gardła, powracając do podsfery eterycznej. Podobnie dzieje się z umysłem niższym, który duszy bez ciała nie jest już potrzebny. Po wycofaniu pran z organizmu zanika ruch wirowy czakr i ustają funkcje skorelowanych z nimi gruczołów dokrewnych. Ustają wszelkie procesy fizjologiczne jak wymiana komórkowa. Ciało w swoim tempie, zależnym od panujących warunków zewnętrznych, w których się znajduje, zaczyna rozkładać się na elementy coraz bardziej proste, powracając do stanu akashy (eterycznej energio-materii) bez udziału czwartej i piątej prany, gdyż przez brak dostarczania nowego elementarnego budulca, stary budulec nie musi być odprowadzany do podsfery eterycznej na bieżąco.

Gdy dusza zgodnie z przeznaczeniem będącym wypadkową popełnionej karmy ma zasiedlić nowe ciało materialne, tworzy się nowy umysł składający się ze wcześniej wspomnianych trzech stałych i niezniszczalnych elementów, będących składowym umysłu wyższego oraz z nowego manas, czyli umysłu niższego. Oczywiście umysł wyższy duszy, choć jest ten sam od początku jej reinkarnacyjnej wędrówki to jednak podlega modyfikacjom w zależności od tego jaką formę dusza ma zasiedlić.

Tomasz Drabot

Jeśli chcesz, możesz dać wyraz swojej wdzięczności stawiając nam kawę.❤


Podaj dalej!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.