NIC NA POKAZ – WSZYSTKO DLA SIEBIE

Gdy zaczynałem swoje pierwsze oczyszczanie w życiu, chciałem zrobić coś niezwykle ważnego dla siebie. Mianowicie odzyskać zdrowie. Zdrowie, które utraciłem żyjąc bez szacunku do swojego ciała. Nie zastanawiałem się wtedy nad tym co powiedzą moi znajomi czy też rodzina widząc jak nagle się odżywiam. Wjechałem w konkretny plan działania, który miał mnie postawić z powrotem na nogi. Chwilę mi to zajęło, ale tak… udało się. Odzyskałem zdrowie, co za tym idzie radość z życia. To co chcę Ci przekazać to, to, że osoby takie jak ja, które zaczęły żyć zupełnie inaczej niż przeciętny Kowalski nie robią tego na pokaz…

To wszystko wynika z chęci dbania o siebie, o swoje zdrowie niż z mody, bo przecież…

Nikt z nas, kto odstawił w zapomnienie jedzenie mięsa nie zrobił tego, bo jest teraz moda na fitnesowego eko wegana.

Nikt z nas, kto uwielbia spędzać wieczory z książką nie robi tego, by później błyszczeć wśród znajomych jaki to nie jest oczytany.

Nikt z nas, kto tapla się w wodzie zimową porą, nie morsuje aby pokazać jaki to nie jest kozak.

Nikt z nas, kto zakochał się w medytacji, nie praktykuje jej by później opowiadać jaki to nie jest oświecony.

Podobnie sprawa ma się z wkręceniem się w jogę, chodzeniem samemu po lesie i to nie jednokrotnie boso czy też jeżdżeniem na różne świadome festiwale.

Wszystkie wyżej wymienione rzeczy robimy tylko i wyłącznie dla siebie.

Dlaczego?

Prosta odpowiedź… bo nam to mega służy.

Rozumiem, że może Cię to śmieszyć, bawić… Możesz pukać się w głowę i zadawać pytanie – co im tak dało?

Znowuż prosta odpowiedź… otworzenie się na inną wiedzę. Wiedzę, która w znikomych ilościach gości w szkolnej edukacji, a jest niezwykle pomocna, aby czuć się dobrze z samym sobą. Wiedza, dzięki której codziennie wzmacniamy swoje ciało i umysł nie zapominając oczywiście o duszy. Ona bowiem, jest mega zajarana, tym jak o nią dbamy.

Dlatego na pytanie – czy nas uraża jak się z nas śmiejesz… odpowiedź brzmi… no coś Ty.

„Lepiej być dziwnym dla innych, niż obcym dla siebie.”

Jake Ducey

Rozumiemy Twoje podejście i perspektywę jaką rzucasz na otaczający Cię świat. Rozumiemy doskonale Twoje ego, które nie rozumiejąc o co nam z tym wszystkim chodzi uwielbia wszystko wyśmiewać. To wręcz normalne. Na nic się nie gniewamy i nie obrażamy. My po prostu robimy swoje i dzięki temu jaramy się życiem.

Czyli tak jak widzisz… czerpiemy dużo zdrowotnych profitów z tych naszych pokręconych zajawek i przyglądamy się jak coraz więcej osób dołącza do nas. Tego nie da się nie zauważyć.

Z roku na rok przybywa nas. Ludzi, którzy, dzięki różnym doświadczeniom skumali, że odpowiednie zadbanie o siebie może zdziałać cuda, nie robiąc nic na pokaz.

Ten artykuł nie ma na celu przekonać Cię do odstawienie mięsa czy też medytowania. Chciałem jedynie pokazać, że tacy ludzie jak my, robią te wszystkie rzeczy, ponieważ chcą poprawić lub odzyskać swoje zdrowie. Polepszyć jakość swojego życia.


Podaj dalej!
komentarze 4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.