OBEZWŁADNIAJĄCY, TOKSYCZNY, WYCZERPUJĄCY. STRACH, JAK SOBIE Z NIM RADZIĆ

Obezwładniający, wyczerpujący, wyniszczający do granic możliwości. Stan, który determinuje nasz organizm do napięcia, zasiewając w nas niepewność. Strach! Czy aby na pewno musi być nieodzownym elementem naszego życia? Jak sobie z nim radzić?

Myślę, że każdy z nas doskonale zna uczucie strachu oraz towarzyszące mu objawy, które potrafią doprowadzić nas do poczucia skrajności. Jakbyśmy stali u kresu naszego szlaku i nie wiedzieli gdzie mamy się teraz podziać. Zagubieni w takim stanie nie możemy znaleźć rozwiązania.

Coś o tym wiem, przeżywałem to nie raz. Nie raz w poczuciu skrajnego wyczerpania nie mogłem znaleźć wyjścia myśląc, że moje życie się na mnie uwzięło. Jeszcze wtedy w poczuciu zależności od okoliczności miałem wrażenie że nie mam na to żadnego wpływu, że taka jest po prostu moja natura. Często w swojej niemocy i braku pewnej wiedzy szukałem rozwiązań w systemie medycznym który oferuje farmaceutyki dające pewnego rodzaju ulgę, które jednak nijak nie załatwiały problemu a w rezultacie doprowadziły do kumulacji, która prędzej czy później musi dać o sobie znać.

Tak było kiedyś, teraz już mam to wszystko za sobą, cieszę się życiem. A to dzięki umiejętności radzenia sobie ze strachem.

Oczywiście każdy ma swoją drogę i każdy szuka swoich rozwiązań. Jednak tak z mojego doświadczenia potrzebne jest tu pewne rozeznanie, które przynosi zrozumienie. Czym jest ten twór, którego zwiemy Strachem?

Zastanów się przez chwilę. Czy widziałeś kiedyś strach? Tak namacalnie, fizycznie? Bo ja nie. Tak więc, jak nikt nigdy nie spotkał strachu to jak to jest możliwe że tak ekstremalnie z nami postępuje?

Strach jest pewnego rodzaju mechanizmem obronnym, który tworzy się w naszym umyśle. Ma za zadanie zadbać o nas choćby w sytuacji zagrożenia przed potężniejszym przeciwnikiem, przepaścią, czy choćby po to żebyśmy nie weszli do palącego się pomieszczenia, bądź nie wypłynęli zbyt daleko wpław, ponieważ może zabraknąć nam sił na powrót. Można z tego wywnioskować, że za każdym razem moment strachu poprzedza pewna przyczyna. W takich sytuacjach strach jest pomocnym elementem, często ratującym nasze życie.

I wszystko fajnie, dopóki tak właśnie funkcjonuje. Jednak jak każdy mechanizm może się kiedyś zepsuć co doprowadzić może do pewnych skrajności. Mianowicie, strach może przejąć nad nami kontrolę. Zasada wydaje się prosta, przyjmując cały czas bodźce, które pobudzają w nas mechanizm strachu zaczynamy w tym strachu funkcjonować co w rezultacie zapędza nas w skrajne okoliczności. Popadamy w błędne koło z którego ciężko się wyrwać. Ponieważ strach przejął nad nami kontrolę, a raczej my tą kontrolę mu przekazaliśmy.

Ale nic straconego, ponieważ nie ma na tym świecie sytuacji, okoliczności z których nie można się wyrwać. Potrzebne jest tylko pewne zrozumienie zaistniałego problemu. Pewna wiedza, świadomość, i praca ze samym sobą. W rezultacie nauczymy się rozpoznawać przyczyny, odwracać swoje podejście, oraz blokować czynniki które determinują, obezwładniając nas w strachu.

Oczywiście nie twierdzę, że jest to łatwy proces, tak naprawdę wszystko zależy od stanu w jakim się znajdujemy, w jaki daliśmy się zapędzić. Przecież tak naprawdę to my sami jesteśmy przyczyną naszych okoliczności. Jeśli to zrozumiemy, wtedy wszystko już pójdzie znacznie łatwiej.

Często powtarzamy: Ta sytuacja wyprowadziła mnie z równowagi, ten to mnie zdenerwował, to mnie przeraża. Itp. Jednak sednem zrozumienia jest to, że nie ma możliwości żeby ktoś nas zdenerwował jeśli sami mu na to nie pozwolimy. Nikt nas nie denerwuje, to my się denerwujemy. Tak więc mamy wybór z którego nie korzystamy. Podstawą jest wzięcie spraw w swoje ręce i rozpoczęcie procesu jakim jest świadome zarządzanie naszym życiem. Wtedy krok po kroku przyjdzie zrozumienie problemu, po czym upragniona zmiana i harmonia.

Tak więc mamy już pewne rozeznanie. Warto podjąć pracę ze swoimi strachami. Tylko od czego zacząć? Tak jak już pisałem, każdy ma swoją ścieżkę poznania. Jednak nic nie dzieje się przypadkowo. Skoro już tu trafiłeś, podsunę ci pewne narzędzie. Uznałem że może być bardzo pomocne.

Przede wszystkim pomoże nam się odprężyć, przyniesie też pewne rozeznanie, pozwoli nam się zastanowić nad przyczynami jakie powodują w nas niepewność, lek czy depresję. W rezultacie możemy się oczyścić, po czym podjąć działanie już z inną perspektywą. Takie remedium na zaszczepiane w nas strachy.

MAGICZNY LAS – PODRÓŻ MEDYTACYJNA

Zapoznaj się z instrukcją i działaj. Pamiętaj nic się nie zmieni bez Ciebie, ponieważ wszystko masz już w Sobie. Musisz to tylko odkryć.

Działaj! Raffi.

Podaj dalej!
Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.