POKOCHAĆ SIEBIE W PEŁNI, BY W PEŁNI DOŚWIADCZYĆ ŻYCIA. MĄDROŚĆ PRZEKAZANA W 10 RADACH, WYNIKAJĄCA Z DOŚWIADCZENIA WYBITNEGO ARTYSTY CHARLIEGO CHAPLINA

Charles Chaplin Urodzony 1889r. w biednej dzielnicy Londynu. Wychowywał się w trudnych warunkach, w ubóstwie, często chorował. W wieku 12 lat Charlie musiał wydorośleć i stać się samodzielnie funkcjonującym obywatelem. Ojciec wcześnie zmarł, z powodu alkoholizmu a matka zapadła na schizofrenię, w rezultacie została osadzona w zamkniętym ośrodku. Charlie zdany na siebie chwytał się różnych zajęć, w potrzebie przetrwania i dostosowania się do panujących wówczas warunków. Sprzedawał kwiaty, pracował w mydlarni, jako pomocnik fryzjera oraz w fabryce.

Wśród wyjątkowo trudnych wzorców, Charlie otrzymał też niesamowity talent, dzięki temu nie był w stanie osadzić się i dostosować do przeciętnej przestrzeni większości. Posiadał artystyczną duszę, dzięki której obrał inną drogę. Dzięki wrodzonej determinacji oraz wyjątkowemu talentowi po latach został okrzyknięty jednym z największych aktorów wszechczasów.

Jego droga szczególnie w młodych latach była trudna i wyboista. Sam musiał dojrzewać w trudzie, nie przeżywając w pełni dzieciństwa. Dzięki swemu życiowemu doświadczeniu doszedł  do wielkiej mądrości, która może złożyć się na wskazówki wiodące do Pełni Życia.

Jak sam po latach wyznał, osiągnął tak wiele, bo potrafił sam siebie poznać i prawdziwie pokochać. Jak to zrobić? Warto poddać refleksji jego 10 rad.

1. Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, uwolniłem się od tego wszystkiego, co nie było dla mnie zdrowe. Od potraw, ludzi, przedmiotów, sytuacji i od wszystkiego, co wciąż odciągało mnie ode mnie samego. Na początku nazywałem to „zdrowym egoizmem” ale dziś wiem, że to MIŁOŚĆ DO SAMEGO SIEBIE.

2. Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, uświadomiłem sobie, że emocjonalny ból i cierpienie są tylko ostrzeżeniem dla mnie, żebym nie żył wbrew własnej prawdzie. Dziś wiem, że to się nazywa AUTENTYCZNOŚCIĄ.

3. Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, przestałem tęsknić za innym życiem i mogłem dostrzec, że wszystko wokół mnie stanowi zaproszenie do rozwoju. Dziś wiem, że to się nazywa DOJRZAŁOŚCIĄ.

4.  Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, zrozumiałem, że zawsze i we wszystkich okolicznościach jestem we właściwym momencie i we właściwym miejscu i że wszystko, co się dzieje, jest właściwe. Od tamtej pory mogłem być spokojny. Dziś wiem, że to się nazywa WEWNĘTRZNĄ PEWNOŚCIĄ.

5. Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, przestałem chcieć zawsze mieć rację. Dzięki temu rzadziej się myliłem. Dziś wiem, że to się nazywa SKROMNOŚCIĄ.

6. Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, przestałem ograbiać się z wolnego czasu i przestałem tworzyć kolejne wielkie plany na przyszłość. Dziś robię tylko to, co sprawia mi radość i przyjemność, co kocham i co sprawia, że moje serce się uśmiecha. I robię to na swój sposób i we własnym tempie. Dziś wiem, że to się nazywa RZETELNOŚCIĄ.

7. Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, wzbraniałem się przed życiem w przeszłości i troską o własną przyszłość. Teraz żyję chwilą, w której dzieje się WSZYSTKO. Żyję więc teraz każdym dniem i nazywam to DOSKONAŁOŚCIĄ.

8. Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, uświadomiłem sobie, że moje myślenie może uczynić ze mnie chorego nędznika. Kiedy jednak zwróciłem się do sił mojego serca, mój rozum zyskał ważnego wspólnika. Ten związek nazywam dziś MĄDROŚCIĄ SERCA.

9. Kiedy naprawdę zacząłem kochać samego siebie, zrozumiałem, jak żenujące jest dla innych, gdy narzucam im własne pragnienia, wiedząc, że ani nie nadszedł odpowiedni czas, ani tamta osoba nie jest na to gotowa, nawet jeśli byłem nią ja sam. Dziś wiem, że to się nazywa SZACUNKIEM DO SAMEGO SIEBIE.

10. Nie musimy już się obawiać sporów, konfliktów i problemów z samymi sobą i z innymi, ponieważ nawet gwiazdy wpadają na siebie, tworząc nowe światy. Dziś wiem, że TO JEST WŁAŚNIE ŻYCIE!

Osobiście uważam, że to 10 przykazań na miarę wszechczasów. Wydaje się tak niewiele, bynajmniej można je zamknąć w jednym. Pokochaj Siebie. Przecież wystarczy Pokochać Samego Siebie. Często jest to skomplikowany proces, choćby dlatego, że nasze osobowości są bardzo pogmatwane. Jednak Jeśli Pokochasz Samego Siebie, staniesz się przyczynkiem do lepszego jutra. Staniesz się dojrzałym emocjonalnie rodzicem, który ma znaczący wpływ na nową kreację, kreację nowego świata, w oparciu o miłość do Samego Siebie.

Jeśli Chcesz popracować trochę z Miłością do Siebie, przedstawiam Ci narzędzia, które mogą znacząco ułatwić Ci kontakt ze samym Sobą.

Pokochaj Siebie THETA KAIZEN (medytacja z oddechem i afirmacją)

Jeśli chcesz, możesz dać wyraz swojej wdzięczności stawiając nam kawę.❤

Pokochaj Siebie. Raffi.

Podaj dalej!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.