CIERPIENIE SZANSĄ NA NOWY WYMIAR SZCZĘŚCIA

Zastanawialiście się kiedyś czy człowiek, bez oddziaływania na niego potężniejszych impulsów może się tak naprawdę zmienić? Myślę, że tak ale będą to jedynie drobne, „kosmetyczne” zmiany, najczęściej krótkotrwałe i mało stabilne. Wiadomo, ktoś może powiedzieć „ale jak to? jak od pół roku nie piję, nie palę, chodzę na siłownie, jem warzywa i daje rade”, spoko, szanuje to, ale dla mnie jest to właśnie zmiana „kosmetyczna”, wymuszona, zbudowana najczęściej na płytkiej idei typu „od nowego roku muszę się ogarnąć”. Zabrzmi to pesymistycznie, ale z własnych doświadczeń i  obserwacji wiem, że zdecydowana większość wraca do poprzednich nawyków a to dlatego że, chęć zmiany nie była zbudowana na czymś prawdziwym, na czymś płynącym prosto z serca.

Zmiana jako nowy psychologiczny fundament

Ludzka psychika to niezwykle skomplikowany system który steruje naszym życiem. Całe wieki rozwoju psychologii i psychiatrii nie dały odpowiedzi na wszystkie pytania. Ale w tym trudnym do zrozumienia systemie należy dopatrywać się prostych prawd, uniwersalnych zasad obecnych w całym wszechświecie a jedną z nich jest to, że nie da się zbudować czegoś nowego na starym.

Wracając do naszej zmiany, jest to nic innego jak nowa budowla, nowa konstrukcja wznosząca się w nas samych jako nowy zbiór wartości, zasad, nowego postrzegania świata w którym żyjemy. Możemy od lat snuć marzenia o naszej wielkiej zmianie, o nowym życiu, ale dopóki nie runie stara konstrukcja, marzenia te będą jedynie marzeniami uwięzionymi w jej komnatach. Czego więc potrzebujemy ? Buldożera, smoczego ognia, trzęsienia ziemi, potężnej niszczycielskiej siły która obróci w popiół cały stary system wartości, cały światopogląd, której ogień strawi nasz strach, nasze obawy, nasze blokady.  A gdy chłodny wiatr rozwieje ten popiół będziemy mieć miejsce coś nowego, na coś czego projekt od zawsze był głęboko w nas. Najpierw jednak potrzebujemy cierpienia.

„Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba, jeśli jego korzenie nie sięgają piekła.”

Carl Gustaw Jung

Gdy runie stara budowla…

Różne mogą być  jego rodzaje i objawy, może pojawić się nagle postaci jakiegoś wypadku, śmierci bliskiego, utraty domu czy pracy, pojawienia się choroby, może też nam towarzyszyć od bardzo dawna przybierając jedynie na sile jak samotność czy depresja, często pojawiając się nagle zostaje z nami na bardzo długo, niekiedy do końca tego życia. Skutkiem jego długotrwałego oddziaływania często są właśnie choroby psychiczne jak wyżej wymieniona depresja czy nerwica i co zazwyczaj robią wtedy ludzie? Idą do lekarza, ten z kolei bez zawahania przepisuje tabletki, uspokajacze, sztuczne regulatory serotoniny itd. częściowo łagodzone są objawy, zaniechane niestety przyczyny, pojawiają się obawy, że prochy będą niezbędne do końca życia.

„Nie szukaj zdrowia psychicznego. Szukaj rozwoju a znajdziesz jedno i drugie.”

dr Kazimierz Dąbrowski

Dla wszystkich ludzi z podobnymi problemami bardzo gorąco polecam pracę dr Kazimierza Dąbrowskiego, wybitnego polskiego psychiatry który opracował tz. „Teorię dezintegracji pozytywnej” która całkowicie zmienia definicję zdrowia i leczenia psychicznego. Twierdził on, że dolegliwości wynikające z cierpienia (i będące nim) takie jak depresja czy nerwica nie są chorobami psychicznymi ale naturalnym procesem u ludzi rozwijających swoją osobowość.

Cierpienie podważa dotychczasowe struktury psychiczne, zaczynamy zadawać pytania: „dlaczego mi się to przydarzyło?”, „co jest przyczyną?”, „jaki jest tego cel?”, to wszystko prowadzi do bardzo głębokich przemyśleń a następnie do silnych emocji a to Moi drodzy jest jedyną prawdziwą motywacją do nadchodzących zmian, do tworzenia naszej nowej budowli w której cementem jest prawdziwa miłość.

„Dopiero gdy stracimy wszystko, stajemy się zdolni do wszystkiego”

Podziemny Krąg (1999)

Osobiście uważam, że nic w naszym życiu nie dzieję przypadkowo a rzeczy które nas spotykają mają za zadanie nas czegoś nauczyć. Tym bardziej te złe rzeczy, więc całym swoim sercem apeluję do ludzi którym nie żyję się łatwo albo przechodzą naprawdę trudny okres: Kochani! Wykorzystajcie tą potężną siłę z którą przyszło się wam mierzyć, okiełznajcie ją, niech będzie waszym sojusznikiem, niech napędza budowę waszego nowego życia a gdy nie będzie już wam potrzebna, po prostu zniknie, zaufajcie mi.

Namaste

Gaja-San


Podaj dalej!
komentarze 2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.