REWOLUCJA NIC NIE ZMIENI. EWOLUCJA ZMIENI WSZYSTKO

Myślę, że gdybym zadał pytanie czy nasz świat potrzebuje zmiany, głosy naturalnie byłyby podzielone na dwa obozy. Jeśli chodzi o pierwszą grupę, dla których wszystko jest jak najbardziej w porządku, dla tych którzy wierzą w system, prawo, polityków, służbę zdrowia itd to obawiam się, że ten artykuł nie jest dla nich.  Aczkolwiek jeśli jakaś mała cząstka w nich  zaczyna wątpić w otaczający „porządek świata” to bardzo chętnie podzielę moimi przemyśleniami.  Jeśli chodzi o drugą grupę, która już zauważyła, że coś tu jest nie tak, z pewnością zadaje sobie to jakże ważne pytanie.

Co możemy zrobić, aby świat stał się lepszym miejscem?  

Na pierwszą myśl nasuwa się hasło REWOLUCJA! Mamy dość! Koniec ze współczesnym niewolnictwem. Musimy się zjednoczyć, wyjść na ulice, obalić rząd, obalić Unię Europejską, aresztować przywódców i po ich straceniu zastąpimy ich naszymi liderami.  Wtedy wszystko się zmieni, wrócimy do domów i będziemy żyć w szczęściu i obfitości.  Czy na pewno? Czy odejdą wszystkie nasze problemy? Czy zniknie chciwość? Głód? Agresja? Uzależnienia? Czy przestaniemy ze sobą rywalizować? Czy jeden już nie będzie chciał mieć więcej od drugiego? Czy połączymy siły dla dobra naszej planety? Problemem tego świata nie są politycy czy stojące nad nimi elity, tylko MY. Oczywiście pozbycie się ludzi którzy zza kurtyny kręcą tym bałaganem mogłoby przynieść światu pewną zmianę ale zastanówmy się dobrze co by było dalej?

„Wszystkie zewnętrzne formy zmian spowodowanych przez wojny, rewolucje, reformacje, prawa i ideologie zawiodły całkowicie, jeśli wziąć pod uwagę problem zmiany zasadniczej natury człowieka, a tym samym społeczeństwa.” 

Jiddu Krishnamurti

Moi drodzy. To już wszystko było. Rewolucje, reformacje, pewne zmiany ideologiczne, wojny, zawierane pokoje, nowe porządki. Obalano starych przywódców i w ich miejsce przychodzili nowi. Przychodziły pewne zmiany; systemów politycznych czy  gospodarczych, ustrojów, aby łagodzić nastroje dano nam konstytucję, demokrację, prawo wybierania naszych liderów. I powiedzcie szczerze, gdzie tak naprawdę jesteśmy?                                

„Obecny kryzys to skutek kryzysu świadomości.”

Jiddu Krishnamurti

Elity doskonale wiedzą jak utrzymać swój „Nowy porządek”

Posiadają oni wiedzę dużo głębszą niż się większości wydaje. Doskonale zdają sobie sprawę jak funkcjonuje ludzki umysł, jak działa ego i podświadomość , a nawet pole elektromagnetyczne człowieka czyli aura.  Mając  wiedzę i nieograniczone środki bardzo starannie realizują swój mroczny plan.  A cel jest taki żebyś na zawsze stał się niewolnikiem swojego umysłu, abyś przez całe swoje życie się bał.  Abyś się martwił o swoje zdrowie i pieniądze  które system bez wyrzutów Ci zabiera, abyś błędnie budował swoje poczucie wartości oparte na dobrach materialnych i fałszywym wizerunku. Gdy będziesz  to robił całymi dniami to nie będzie czasu na rozwój swojej  świadomości i najważniejsze; zrozumienie jak potężną istotą jesteś,  jaka jest nasza prawdziwa natura. Tego właśnie się najbardziej boją i to właśnie musimy sobie uświadomić.

„Wczoraj byłem bystry i chciałem zmieniać świat. Dzisiaj jestem mądry więc zmieniam siebie.”   

Rumi

Myślę, że ten cytat jest kluczem do lepszego świata choć jakiś czas temu sam w niego nie wierzyłem. Uważałem go za wręcz egoistyczny ale po prostu jeszcze go nie rozumiałem.  Spróbujmy  więc się dobrze nad nim zastanowić. Jesteś jednostką więc co możesz zrobić? Zmienić świat? Haha, a to dobre. Wyobraź sobie jednak, że możesz zmienić świat, zmienić SWÓJ ŚWIAT, a od tego wszystko się zaczyna.  Coś się zaczyna dziać w twoim życiu, przechodzisz przemianę. Zaczynasz rozumieć jak działa ludzki umysł i co kierowało twoim życiem do tej pory, zaczynasz widzieć programy, schematy które trzymały Cię w twoim własnym więzieniu, postanawiasz to zmienić, podjąć walkę z samym sobą. I po jakimś czasie coś się zaczyna dziać, zmieniasz się. Złe nawyki zastąpiłeś dobrymi i czujesz się lepiej, czujesz się zdrowszy, masz więcej energii. Rozumiesz już prawo karmy i prawo przyciągania.  Zmieniają się twoje priorytety, zaczynasz działać, naprawiać swoje życie i sprawiać, że jest dużo lepsze niż wcześniej.

Masz już pozytywną energię a energia się rozprzestrzenia

Twoja osobista przestrzeń się zmienia, co nie przechodzi obojętnie wśród ludzi którymi się otaczasz.  Powoli, małymi kroczkami stajesz się autorytetem. Energia się udziela. Ktoś zaczyna pytać co się dzieję, jak udało Ci się rzucić nałogi? Jak się zebrałeś do kupy? Jak to robisz? I wtedy może stać się coś pięknego. Możesz spróbować przekazać swoją wiedzę innej istocie i pomóc jej w najlepszy możliwy sposób. Jeśli jej nie przyjmie to trudno, ale ziarenko gdzieś zostanie, jeśli natomiast jest otwarta i gotowa do zmiany to swoją osobistą zmianą na lepsze możesz się przyczynić do zmiany innej osoby, przyjaciela, kogoś z rodziny. I tak powstaje łańcuszek. Może się zakończy na tej jednej osobie a może pójdzie dalej w świat. Kto wie? Pójdźmy dalej za ciosem…

Energia Ci sprzyja. Pojawiają się możliwości

Mija czas i dalej pracujesz nad sobą, zmieniają się twoje cele, świat staje się szerszy, bardziej otwarty. Jeśli masz warunki postanawiasz dzielić się z innymi swoją wiedzą na większą skalę, możliwości są duże. Zakładasz bloga i zaczynasz pisać artykuły, fanpage , kanał na Youtubie. Jesteś oryginalny i masz pomysł więc twój przekaz dociera do dziesiątek, setek a może nawet tysięcy ludzi. Pomagasz im zrozumieć to, co sam zrozumiałeś, pozbyć się problemów, spojrzeć na świat prawdziwymi oczami, dajesz ludziom szczęście jednocześnie spełniając swoje marzenie. Dokładasz swoją małą cegiełkę do budowania lepszego świata.

„Ludzie nie potrzebują ratunku czy wybawienia. Ludzie potrzebują wiedzy o własnej mocy i o tym jak uzyskać do niej dostęp.”

Tammy Plunkett

Jestem przekonany, że kluczem jest wzrost świadomości. Celem rozwoju duchowego jest doświadczanie jak największego uczucia bezwarunkowej miłości do wszechświata. Taka praktyka jest następnym etapem w ewolucji człowieka. Ktoś, kto w pewnym stopniu  darzy miłością wszystko co istnieje nie może już zostać podporządkowany. Znikają dla niego podziały. Rozumie swoje połączenie ze wszechświatem, rozumie że wszyscy jesteśmy jednością. Czy w takiej osobie może występować zazdrość? Chciwość? Czy dalej pragnie być lepszy od kogoś innego? Czy będzie w stanie komuś coś odebrać lub skrzywdzić? Pomyślmy dobrze, co się stanie ze światem gdy takich osób będzie przybywać z dnia na dzień?

Powinniśmy każdego dnia dbać o swój własny świat. Czynić go lepszym. Rozwijać swoją świadomość, podnosić swoje wibracje. Odczuwać miłość, połączenie z naturą, szanować ją, szanować siebie nawzajem i pewnego dnia nasza wspólna ewolucja sama stanie się naszą rewolucją.

Niech światło Cię prowadzi. Namaste. Gaja-San


Podaj dalej!
komentarze 2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.