SŁAWNE CZASY – ROBERT ONETWO

Czy chciałbyś przeżyć naprawdę wyjątkową przygodę? Przygodę, która coś ci uświadomi? Być może odmieni twoje życie. Ja życiowym trafem miałem taką okazję, gdyż trafiła do mnie książka „Sławne Czasy”. Autor tej książki doświadczył czegoś wyjątkowego. Przeżył doświadczenie świadomej wizji po czym nie tracąc czasu zabrał się do pisania aby podzielić się z nami swoim doświadczeniem. Od tak zupełnie bezinteresownie, właśnie po to by zadbać o kreację naszej przyszłości a co za tym idzie o bezpieczeństwo, nasze, naszych bliskich oraz naszej pięknej Planety.

Zapuszczając się w przestrzeń tej na miarę każdego skrojonej przygody. Być może będziesz miał wrażenie, że jakimś cudem znalazłeś się w fantazji wykreowanej poprzez rozbrykany umysł. Jednak nic mylnego, po tym doświadczeniu może okazać się że już nie pozostaniesz tą samą osobą, być może coś od ciebie odpadnie. Pozbędziesz się złudzeń, iluzji w jakiej tkwiłeś, być może przekaz ten przyniesie ci pewne zrozumienie, świadomość,  która zapoczątkuje w tobie przebudzenie.

Szczególnie w ostatnim czasie naprawdę wiele się dzieję. Być może czujesz, że stoisz czy też może jako ludzkość stoimy u progu wielkich zmian. Być może jesteś przestraszony, zdezorientowany, lub  wręcz przeciwnie w całym tym szumie dostrzegasz pasmo budujących zmian. Tak jak ja dostrzegam w tej szeroko zakrojonej manipulacji początek upadku pewnego systemu. Systemu ludzkiego zniewolenia na rzecz ludzkiej świadomości, która to prowadzi do najwyższej mocy jaką jest uwolniona moc naszych serc.  

Jednak nic bez nas. Potrzebne jest tutaj nasze zaangażowanie w pracy ze samym sobą. Bo przecież nie możemy oczekiwać zmian nie zmieniając siebie.

Weźmy dwa modele społeczeństwa. W jednym ludzie są zakuci w kajdany i trwają przez całe życie w jawnym poddaństwie, świadomi swej nędzy i niekorzystnego położenia względem innych grup społecznych. Nawet jeśli sztywna konstrukcja społeczna nie daje im żadnej możliwości zmiany, która mogłaby poprawić ich sytuację, to w dalszym ciągu pozostaje im wiara. Wiara w przyszłość, w wyzwolenie, w kolejne wcielenie, w dobro być może czekające na nich tuż za rogiem. Wiara ta to dla nich łącznik pomiędzy punktem, w którym znajdują się w tym momencie, a ich wizją subiektywnego dobra w przyszłości, która może się ziścić. Wiara to ostatni bastion wolności tlący się w ich głowach nawet mimo kajdan na rękach. Tacy ludzie tak naprawdę nigdy nie zostaną zniewoleni, gdyż w oparciu o wiarę stale poszukują światłości.

A teraz wyobraź sobie drugie społeczeństwo. Tym razem są to ludzie absolutnie nieświadomi własnej niewoli. Żyją w starannie sfabrykowanym świecie, w którym dysponują iluzją wolności, w rzeczywistości nie będąc niczym więcej niż paliwem w rękach swych władców. Ta społeczność niedostrzegająca niewidzialnych kajdan własnej niewoli kieruje swą wiarę na żądzę, ambicje, pragnienia, gdyż umysły jej członków nie wytworzyły pojęcia prawdziwej wolności. Nie czują więc oni potrzeby wolności. A jeśli świat tych ludzi zostanie skonstruowany na tyle przebiegle, aby pomimo braku prawdziwej wolności niewolnicy mogli wybierać pomiędzy mnogością przedmiotów, rozrywek, atrakcji w przeświadczeniu, że przez te decyzje nieustannie sami decydują o swoim losie, to wtedy… wtedy nigdy nie znajdą w swych sercach i rozumach powodu, aby wykiełkowała w nich prawdziwa wiara w wolność.

Fragment książki

Czy coś Ci to mówi? Czy dostrzegasz jakieś podobieństwa? Być może funkcjonujesz w mechanizmie egzystencjalnym, którego w żadnym razie nie potrafisz dostrzec. Jak ptak który narodził się w klatce dla którego przestrzeń życiowa poza nią staje się iluzją zagrożenia.

Niezależnie od tego jak czujesz i tak polecam Ci tą wyjątkową lekturę, która poniesie cię poprzez setki a nawet tysiące lat prosto do źródła twojej rodowej egzystencji. Pozwoli spojrzeć Ci na siebie oraz na swoją egzystencję z zupełnie innej perspektywy. Pozwoli doświadczyć Ci jedności jaką jest symbioza twojego życia opartego na Twoim zupełnie nieznanym jeszcze JA. Innym od tego z którym się identyfikujesz.

Daj się ponieść tej wspaniałej przygodzie. Tak jak ja dałem się ponieść i teraz przekazuję ją Tobie. Ponieważ nie było by mnie, gdyby nie było Ciebie. Bo przecież wszyscy jesteśmy jednością. I jedyny sens naszego życia to WOLNOŚĆ i życie w niekończącej się Miłości.

Książka dostępna jest na Blogu Autora. Dostęp do książki jest darmowy. Poczuj to i leć w doświadczeniu swoich wyjątkowych korzeni.

Sławne Czasy – Robert Onetwo

Posłuchaj i poczuj niesamowitą wibrację. Piosenka jest fragmentem książki Sławne Czasy – Roberta Onetwo

Od Autora:

Jeśli na koniec mogę sobie pozwolić osobiście zwrócić się bezpośrednio do moich czytelników, to proszę o trwały wysiłek. Trwały wysiłek wglądu wewnątrz siebie. Rozwijanie samoświadomości, która z czasem pozwoli czerpać energię od kilku lat na powrót spływającą na Ziemię. Każda Wasza decyzja na osi moralnej pomiędzy egoizmem a oświeceniem będzie miała fundamentalne znaczenie dla dalszych losów ludzkości. Wojna przesileniowa jest nieunikniona, a front tej wojny każdy w sobie nosi. Bedę przeszczęśliwy, jeśli strony tej książki pomogą komuś z Was w wyborze właściwej ścieżki na trudnej drodze życia, gdzie często nie sposób zdecydować się na oczywisty scenariusz, a dobro przeważnie zmuszone jest nieśmiało ukrywać się pod parasolem mniejszego zła.

Wróciłem z baśniowej krainy, aby z całą mocą głosić istotność naszych przyszłych decyzji. Wiara, energie, duchowość, moc – wszystko na wyciągnięcie ręki spojone w Boskiej jedności. Nawet ci, którzy (podobnie jak ja jeszcze do niedawna) błądzą bezcelowo przez życie, mają szansę powrócić na drogę światłości. Po 21 grudnia 2012 roku szanse te są większe niż kiedykolwiek. Powtórzę przekaz Felka raz jeszcze, gdyż jest on istotny: Majowie nie przewidzieli końca świata, to błąd naszego rozumowania, Majowie obliczyli datę, po której wszechogarniający mrok stopniowo zacznie ustępować. 

Początek ery jasności wypadł akurat w trakcie naszej egzystencji. Jak wyzwalające było dla mnie uświadomienie sobie tego faktu. A jednak zanim zaczniemy się radować, przygotujmy swe dusze, umysły i ciała, bo najpierw wszyscy bez wyjątku zmuszeni będziemy podjąć walkę z wrogiem ukrytym głęboko wewnątrz nas samych. Z szarą bestią potrafiącą wykorzystywać narzędzia dostarczone przez technologię w celu przejęcia kontroli nad milionami nieświadomych umysłów. 

Tak jak mówił Felek, każdy równą walkę toczy, każdy po swojemu do pieca dobra dorzucić może…

Robert Onetwo

Podziękowania z całej mocy serca dla Roberta za ten wyjątkowy debiut jakim jest Książka Sławne Czasy.

Kliknij. Twój dostęp do książki SŁAWNE CZASY – Robert Onetwo

Miłego czytania, Raffi

Podaj dalej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.