SPRZĄTACZKA

Kolejna ekranizacja, która  spowodowała  u mnie gamę nietuzinkowych uczuć, dając mi wgląd w największe zakamarki konstrukcji mojej osoby. Ten dziesięcioodcinkowy serial ze swobodą zaliczam do „świadomego kina”. Ekranizacja porusza kwestię relacji między ludzkich, w oparciu o dysfunkcyjne schematy rodowe. Serial spokojnie zaliczyłbym do terapeutycznych, szczególnie dla Dorosłych Dzieci Alkoholików, dysfunkcyjnych rodzin, uzależnionych, współuzależnionych, kobiet żyjących w przemocowych związkach, jak również dla Mężczyzn nie radzących sobie z wybuchami złości, agresją idt, itp… Z wielkim uznaniem dla wyjątkowej produkcji filmowej jaką jest inspirowany wspomnieniami Stephanie Land Mini serial Sprzątaczka.

Serial ze staranną dokładnością ukazuje dysfunkcyjne schematy w jakich tkwimy nieświadomie. Ukazując przejawy np. pracoholizmu,  hazardu, alkoholizmu, od postaw przemocowych po ucieczkę w przestrzeń iluzji i zaprzeczania. A wszystko w danym środowisku wydaje się być na porządku dziennym, jakby inne życie nie było dostępne, istniejąc tylko w sferze marzeń.

Dzięki tej opowieści, być może dostrzeżesz to, czego nie dane Ci było dostrzec w swojej przestrzeni życiowej. Być może zapoczątkujesz drogę wyzwolenia, przełamiesz schemat, który jest kontynuacją wielopokoleniowej życiowej udręki.

Wygląda na to, że serial wywołuje gamę zupełnie różnych odczuć, wnioskuje z przeczytanych recenzji, zasadniczo każda z nich przedstawia  swoją perspektywę poglądu na problemy związane z szeregiem blokad, ograniczeń, patologii społecznej oraz wszystkich utrudnień na drodze ku zdrowiu i obfitości. W tym wszystkim miotająca się bohaterka, brodząca jakby w gęstej mazi z której nie bardzo można dostrzec kawałek suchego i twardego podłoża. Ale każdy czuje i widzi to po swojemu i każdy ma do tego prawo, ponieważ każdy ocenia zgodnie z przeżytym schematem swojego życia. Wiele też zależy od tego ile kto aktualnie ma uświadomione.

Według mojej osoby, szczególnie ze względu na to, że ugruntowanej w podobnych schematach, uważam, że film może odrzeć widza z iluzji, porusza dogłębnie. Daje większy wgląd w sytuację oraz utwierdza w procesie terapeutycznym. Coś jakbym w trakcie oglądania z każdym odcinkiem przeżywał własne dzieciństwo, następnie proces dorastania, ugruntowania się w dysfunkcji, potem przebudzenia i stopniowego odprogramowywania z całego syfu, jakim zostałem nafaszerowany.

Funkcjonując w dysfunkcji poniekąd się nią stajesz. Nieświadomie, jako dominujący nastolatek, niby mężczyzna a jeszcze dziecko, spokojnie mogę utożsamić się z bohaterem Seanem. W tamtym jeszcze okresie życia, ze skumulowanym, nieświadomym, tłumionym lękiem, który zabezpieczony złością szukał ujścia. Wtedy jeszcze nie dostrzegałem możliwości aby nie dochodziło do konfliktów związanych z wybuchami niekontrolowanej złości. Do tego z zasady uległa partnerka, uważająca te zachowania za dosyć typowe, ponieważ do podobnych dochodziło na co dzień w jej w domu. Tak to już jest, w jakim środowisku funkcjonujesz z takimi osobami masz do czynienia. Dlatego tak trudno wyjść ze schematu, ponieważ pewne zachowania wydają się być „normalne”.

Nie jest moją intencją, próba podjęcia rehabilitacji mojej osoby, czy też jakiejkolwiek postawy przemocowej. Nigdy nie popierałem i nie poprę przemocy w jakiejkolwiek formie. Jednak dzięki temu, że doświadczyłem przemocy, stałem się przemocowy, przepracowałem to w sobie. Teraz mam szerszy wgląd w poruszoną tu tematykę.

Cała problematyka poruszona w serialu opiera się właściwie o wspomnianą dysfunkcję, która kształtuje przejawy kontroli w relacjach i wszechogarniającej obawy, by tej kontroli ktoś nas nie pozbawił, co z kolei ze względu na błędne postrzeganie rzeczywistości, jako zagrożenie może prowadzić do przemocy. Oczywiście jeśli ktoś nie doświadczył przemocy a zaobserwował jej przejawy w otoczeniu, będzie postrzegał to zupełnie inaczej. Tak to już jest. Z punktu widzenia postronnego obserwatora, przeważnie dostrzegany jest kat i ofiara. Nieliczni widzą to już trochę inaczej. Oprawca jest katem i ofiarą za razem, choćby ze względu na wewnętrzną walkę jaką toczy ze samym sobą, spowodowaną krzywdami i wzorcami zadanymi w dzieciństwie. Tak samo ofiara staje się swoim katem ze względu na współuzależnienia i nieumiejętność wyznaczenia granic z powodowanym niskim poczuciem własnej wartości, w oparciu o podobne  krzywdy i wzorce. Wydawało by się to kwadraturą koła, jednak zapewne dla psychologa zajmującego się tą dziedziną, jest to dosyć typowa sytuacja.

Dlatego też, narracja w serialu jest dla mnie urzekająca, prowadzona z dużą dozą dystansu dla obu głównych bohaterów i nie tylko. Ponieważ doskonale uwidacznia ich słabości i potencjały za razem. Dając widzowi do zrozumienia, że oboje stają się ofiarami tkwiącymi w pułapce schematów rodzinnych, wszyscy tak samo potrzebują wsparcia i pomocy. Szkoda tylko, że nielicznym udaje się wybrnąć z tego bałaganu.

Nie ma sensu żebym się bardziej w temacie rozpisywał, polecam ten serial każdemu a w szczególności osobom, które nie radzą sobie ze złością, agresją, lękiem, alkoholizmem, czy jakąkolwiek ograniczającą dysfunkcją… jak i osobą, które nie mają siły i odwagi powiedzieć dość swoim oprawcom, tym tkwiącym w letargu trudnej relacji. Nie ma sytuacji bez wyjścia, oczywiście trudno jest zrobić ten pierwszy krok. Zapewne po chwili znajdzie się ktoś kto może podać ci rękę, dać ci wsparcie w próbie odzyskania życia, zdrowia oraz upragnionej równowagi.

Serial dostępny na Netflixie. Zobacz zwiastun:

Stephanie Land (ur. 1978) – amerykańska dziennikarka i pisarka. Studiowała filologię angielską i creative writing naUniwersytecie Montany. Jako samotna matka podjęła się pracy sprzątaczki, aby zarobić na utrzymanie rodziny. Swoje doświadczenia opisała w debiutanckiej książce Sprzątaczka, która ukazała się w 2019 roku i od razu zyskała status bestsellera. Publikowała także w „The New York Times”, „The Washington Post”, „The New York Review of Books”, „The Guardian”, „Vox”, „Salon”. Interesuje się przede wszystkim zagadnieniami sprawiedliwości społecznej i ekonomicznej. Mieszka w Missouli w stanie Montana. W 2012 roku na podstawie książki powstał serial pod tym samym tytule emitowany na platformie Netflix.

Stephanie Land – Sprzątaczka. Zobacz gdzie możesz kupić książkę najtaniej

Jeśli chcesz, możesz dać wyraz swojej wdzięczności stawiając nam kawę.❤

Terapeutycznego oglądania, Raffi.

Podaj dalej!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.