UWALNIANIE TRAUM W PROCESIE ZDROWIENIA. POWOLI DO SEDNA PRZEBACZENIA. CZĘŚĆ 3.

Być może myślisz sobie, że za wszystkie Twoje życiowe niepowodzenia odpowiedzialni są Twoi rodzice. Zgadzam się z Tobą. Dopóki tak myślisz to tak właśnie jest. Jednak oni zrobili co mogli by wychować cię najlepiej jak potrafili. Być może z ich rodzicielstwa pamiętasz tylko krzywdy jakie Ci wyrządzili. I tak masz to już za sobą. Zdejmij z nich brzemię odpowiedzialności, tylko tak będziesz mógł coś zmienić. Inaczej nie wyrwiesz się z pasma niepowodzeń. Ponieważ Twoje życie nadal jest w ich rękach.

Jeśli jeszcze nie czytałeś. Czytaj Część 1.

Zrozum! Twoi rodzice też byli kiedyś dziećmi, którym rodzice mogli poskromić miłości.

Oczywiście, odpowiedzialność rodzicielstwa jest bezdyskusyjna. Przecież, jeśli decydujemy się na rodzicielstwo, z reguły jesteśmy tego w pełni świadomi, dojrzeliśmy, bierzemy za siebie i za swoje pociechy pełną odpowiedzialność. Przecież rozumiemy, że nasze pociechy staną się w pełni naszymi kopiami. Z czytują z nas wszystkie emocje, zachowania reakcje. Jesteśmy dla nich wzorem do naśladowania.

Hmmm….. Z pewnością fajne by było, jakby tak właśnie było. Każdy z nas wie jak jest, Każdy z nas wie, że nie zawsze jest tak kolorowo.

Tak sobie myślę, że jeśli wszystkie dzieci na świecie dostały tyle miłości ile potrzebują, nie było by na świecie tyle bólu, cierpienia. Nie było by konfliktów, wojen, żylibyśmy w raju. Jednak poprzez tworzone w dzieciństwie deficyty, potem przez nieustanne próby ich uzupełnienia, tworzymy sobie mentalne piekło, z którego z czasem trudno znaleźć drogę ucieczki.

Dlatego, żeby przekazać swoim pociechom wymaganą przez nie dawkę miłości, trzeba zacząć miłością emanować. Trzeba w pełni pokochać i zaakceptować samego siebie. Być sobą w pełni, by stać się w pełni rodzicem. Jeśli przełamiemy schematy, stereotypy, uwolnimy się od całego normatywnego społecznego bajzlu, społecznej poprawności, powoli staniemy się sobą, swoją wewnętrzną jaźnią, którą Matrix skutecznie odcina od głosu. Staniemy się w pełni dojrzałymi emocjonalnie Istotami, dojrzałymi rodzicami dla samych siebie oraz naszych pociech.

Jak już wspomniałem, wiodąca jest tutaj miłość. Miłość jest Boską wibracją, mającą potężną moc uzdrawiania. Stając się Miłością dostrajasz się do prawdziwej Boskości. Wtedy nic już nie może ci zaszkodzić i ty nie zaszkodzisz już nikomu. Stajesz się inspiracją a twoje życie zaczyna być pasjonujące. Dzięki temu możesz stać się kreacją utraconego raju o którym słyszałeś nie raz, za którym wielu się ugania a o jego brak obwinia „Stwórcę Wszechmogącego”. Ponieważ za wszystkie niepowodzenia ktoś musi być przecież odpowiedzialny. Nie Ja lecz ktoś. W tym tkwi problem.

Czas dorosnąć i stać się rodzicem samemu sobie.

Wracamy do sedna przekazu. Przecież dostaliśmy wolną wolę, z której jesteśmy dumni i z której zarazem nie potrafimy korzystać.

Mamy już pewną świadomość co z czego wynika. Element wiedzy przyjęty, mamy świadomość zależności. Tak więc przyszedł czas na przebudzenie, przyszedł czas na wzięcie odpowiedzialności za swoje życie. Podjęcie kreacji własnej świadomej przestrzeni. Rozpoczynamy proces uwalniania, proces przebaczenia.

Kilka wskazówek. Oczywiście nie oddaj się im bez namysłu. Bądź Sobą, wypracuj też własne.

Jeśli twoi rodzice nie byli tymi wymarzonymi, już ich nie wiń. Pamiętasz jaką to niesie wibrację? Zrzuć to z siebie, czasu nie cofniesz. Doceń to, co dla ciebie zrobili. Dali Ci coś naprawdę wielkiego, dali Ci życie. Teraz od Ciebie zależy, Twoje doświadczenie życia.

Jeśli nie żyłeś, tak jakbyś Sobie tego życzył, odpuść już Sobie, żyłeś w oparciu o błędne wzorce. Przecież każdy popełnia błędy. Pamiętaj, że Twoje jutro, zależne jest od Twego Teraz. Jesteś kreatorem Własnego życia. Masz na to bezpośredni wpływ. Zaufaj sobie, zaufaj przestrzeni a Twoje życie nabierze zupełnie innego wymiaru. Przebaczenie jest procesem, nie przebaczysz rodzicom obwiniając siebie, tak jak nie przebaczysz sobie obwiniając rodziców. Pracuj nad przebaczeniem.

Jeśli w Twoim doświadczeniu życiowym doznałeś krzywd wynikających z relacji, bądź sam krzywdziłeś. Pamiętaj, że tak jak Ty, inni też potrzebują uzupełnić swoje deficyty, których nie otrzymali wystarczająco w dzieciństwie. Są nieświadomi. Tylko w pełni z integrowany w miłości możesz doświadczyć, że jesteś pełny i nic Ci nie brakuje. Wtedy nie musisz już nic uzupełniać. Jesteś cudem. Nikt Cię nie skrzywdzi i Ty nie skrzywdzisz już nikogo. Zrozumiesz, że wszyscy jesteśmy tacy sami. Jesteśmy jednością.

Szanuj życie. Nie dawałeś, nie odbieraj. W procesie przebudzenia z czasem przebudzi się w Tobie większa empatia. Zintegruj się z przyrodą. Pamiętaj, nic nie należy do Ciebie, ale możesz ze wszystkiego korzystać. Rób to świadomie. Bierz ile potrzebujesz nie gromadź, wystarczy dla wszystkich. Nie ma lepszego treningu uważności niż dmuchanie w natrętne komary, zamiast bezmyślne je zabijać. Jeśli chcesz ubić komara, rób to świadomie i z rozwagą nie odruchowo, nie jesteś automatem. Zapanuj nad ciałem i nad umysłem. Tylko tak możesz zacząć decydować i wpływać na swoją zmianę. Praktykuj a z czasem zrozumiesz o co mi chodzi. Zaczniesz świadomie wpływać na swoją karmę.

Zadbaj o swoje ciało. Pamiętaj, że jest Twoim pojazdem na całe życie, masz je tylko jedno. Możesz w nim ugrzęznąć. Jeśli Własne ciało traktujesz jak śmietnik, Twoje życie też takie będzie. Dopóki będziesz w siebie wlewał trucizny zwane używkami, dopóty Twoje życie będzie zatrute. Możesz wtedy szukać lekarzy, uzdrowicieli, znachorów, a i tak dotrzesz do istoty uwalniania i dostrajania się do Wibracji miłości. Nie ma innej drogi do pełni zdrowia. Nikt za ciebie tej pracy nie wykona, jedynie pomoże ci w dalszym odwracaniu uwagi.

Jeśli masz mętlik w głowie, nie wiesz od czego zacząć. Podejmij psychoterapię, zainteresuj się tematem DDA/DDD (Dorosłe dzieci alkoholików/Dorosłe dzieci rodzin dysfunkcyjnych). Zrozumienie cech, schematów, mechanizmów obronnych jest tutaj wiodące. Im więcej zrozumiesz, tym więcej uwolnisz. Przecież jeśli Twoi rodzice byliby emocjonalnie dojrzali z pewnością nie czytał byś tego wpisu a już na pewno nie dobrnął byś do końca.

Nie popadaj w ekstrema wszystko równoważ, Masz piękne życie korzystaj z niego, już teraz stań się szczęśliwym człowiekiem. Przed Tobą wielka przygoda.

Jesteś cudem, jesteś miłością, żyj w pełni. Szkoda czasu na pierdoły.

Kocham Ciebie, Kocham Siebie, Kocham Życie. Raffi.

Koniec, a może dopiero początek…

Przedstawiam Ci Audio-medytacje, które pomogły mi wiele zrozumieć. W rezultacie doszedłem do pewnej mądrości życiowej, którą nadal zgłębiam i jest moją dzisiejszą zajawką. Odkrywanie Siebie jest jak wielka przygoda, w której cały czas wydarza się coś ciekawego.

Afirmacje Wybaczenia i Oczyszczenia + Koherencja Serca

PROGRAMY Rodziców – Neutralizacja

PS. Tekst jest opisem moich doświadczeń. Jest to subiektywna refleksja wynikająca z procesu uwalniania. Nie liczę na to, że tekst może Cię uleczyć. Jednak z doświadczenia wiem, że może coś ci uświadomić. Zasada jest prosta, wszystko co świadome wypada z podświadomości, zostaje uwolnione, eliminuje schemat. To co zostanie w Tobie uwolnione, zależy od etapu na którym się znajdujesz. Jeśli szukasz złotego środka. Nie znajdziesz go. Tylko dzięki swojemu zaangażowaniu możesz wiele osiągnąć. Za cel postaw sobie Pełnię Istnienia. Potem każdego dnia stawiaj przynajmniej jeden krok w kierunku uzdrowienia. Powodzenia!

Podaj dalej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.