ZAPOMNIANA MOC CZŁOWIEKA. MUSIMY SOBIE PRZYPOMNIEĆ TO, CO UTRACILIŚMY

Uświadom to sobie, że nie jesteś tylko zlepkiem tkanek. Jesteś połączeniem ziemskiego ciała z wielowymiarową duszą. Obdarzono Cię potężną, wewnętrzną mocą,  boskim połączeniem ze Stwórcą, ze Źródłem wszelkiej świadomości. Umieszczono w Tobie jego cząstkę byś był jednością ze wszystkim co Cię otacza, byś za pomocą swojej Mocy Twórczej wpływał na rzeczywistość swoimi myślami i budował dla siebie i dla innych raj. Zbudowano Cię z najwyższej częstotliwości, z najwyższej wibracji – z miłości. Dlaczego więc zatraciliśmy pamięć o nas samych?

„…Niegdyś żyliśmy na Ziemi na bardzo wysokim poziomie świadomości, który daleko przekraczał możliwości naszej dzisiejszej wyobraźni. To, kim jesteśmy teraz nie pozwala nam zobaczyć, w jakim miejscu byliśmy wówczas. Pewne wydarzenia, które miały miejsce jakieś szesnaście lub trzynaście tysięcy lat temu spowodowały nasz upadek. Ludzkość utraciła swoją wysoką świadomość, spadając przez wiele wymiarów i alikwot o coraz większej gęstości, aż dotarła do tego szczególnego poziomu, który nazywamy trzecim wymiarem na planecie Ziemia, czyli naszym współczesnym światem.
Upadając znaleźliśmy się w niekontrolowanym spiralnym ruchu świadomości. Opadaliśmy coraz niżej, poprzez różne wymiary świadomości. Kiedy dotarliśmy do trzeciego wymiaru nastąpiły w nas określone zmiany, dotyczące zarówno fizjologii, jak i sposobu funkcjonowania w Rzeczywistości. Najważniejsza zmiana zaszła w sposobie w jaki wdychamy pranę, czyli energię siły życiowej, jak nazywają ją Hindusi. Prana jest ważniejsza dla naszego przetrwania niż powietrze, woda, pożywienie i inne substancje, zaś sposób, w jaki pobieramy tę energię radykalnie odmienia nasz sposób postrzegania Rzeczywistości…”

Drunvalo Melchizedek – Pradawna Tajemnica Kwiatu Życia

Również nie wiem co było tego przyczyną. Jest wiele teorii. Według jednych zostaliśmy zniewoleni przez gadzią rasę za pomocą ich technologii by istoty te mogły się żywić naszą „ciemniejszą energią”. Inni mówią, że jest to etap kosmicznego cyklu, w którym Ziemia po latach świetności zaczęła się oddalać od centrum galaktyki (czyli od centrum świadomości) zaczynając tym samym KALI-YUGĘ czyli epokę ciemności, która trwa do dziś. Jeśli zaś wszyscy powstaliśmy w „Wielkim Wybuchu” to wszyscy jesteśmy połączeni ze wszystkim w tym wszechświecie. I to jest właśnie klucz do całej wiedzy. Te wszystkie informacje, cała wiedza, cała świadomość nawet na chwilę nas nie opuściła! Ona cały czas jest w nas zakopana głęboko. Po prostu straciliśmy do niej dostęp. Nie umiemy jej odkodować, przetwarzać  aby była zrozumiała ale cały czas tam jest.

„W głębokiej starożytności ludzie żyjący na Ziemi posiadali zdolności pozwalające im być bezwzględnie mądrzejszymi od dzisiejszego człowieka. Ludzie Praźródeł mieli możliwość swobodnego korzystania z całej informacyjnej bazy danych wypełniającej Wszechświat. Ta informacja wszechświata została stworzona przez Wielki Intelekt – przez Boga. Cały czas pogłębiana przez niego i przez samych ludzi , przez ich myśli – jest na tyle obszerna, że jest zdolna udzielić odpowiedzi na każde pytanie[…]Tym ludziom nie był potrzebny telewizor, telefon, który przewodami oplata Ziemię, jak również umiejętność pisania, bowiem informacje, które czerpie się z książek, oni po prostu mogli w mgnieniu oka otrzymać, wykorzystując inne możliwości.”

Wladimir Megre – Dzwoniące Cedry Rosji

Mimo tej całej obłudy w podręcznikach od historii i zatajaniu kluczowych dla nas faktów, zostało jednak trochę przekazów o poprzedniej cywilizacji i o tym co potrafiliśmy. Wyobraźmy sobie co by było gdyby informacje te były podane do opinii publicznej. Cały system z religiami na czele rozsypałby się momencie. Nie jest to na rękę elitom dlatego wiedza o naszej dawnej potędze była bardzo dobrze ukrywana przez lata a ludzie, którzy próbowali ją głosić płonęli na stosach albo byli mordowani przez inkwizycję. Po Chrzcie Polski w 966 roku nastąpiło masowe ogłupianie ludzi. Palono stare księgi, zmieniano mowę, zwyczaje, święta państwowe, dosłownie wszystko byleby w trakcie następnych pokoleń odciągnąć nas od słowiańskich, zgodnych z naturą zwyczajów, wierzeń, medycyny, filozofii. Nasze kapłanki i alchemiczki nazwano „Wiedźmami” i prześladowano. Samo słowo zaś„Wiedźma” pochodzi tylko i wyłącznie od słowa „Wiedza” i właśnie dlatego je sprofanowano.  Znachorów (Zna-Chorobę) zastąpiono lekarzami (gość, który sprzedaje leki) i efekt końcowy znacie dzisiaj już sami.

Moi drodzy. Mój przekaz jest bardzo prosty. Nikt od nas nie wymaga, żebyśmy uczyli się jakiejś arcytrudnej, kosmicznej wiedzy i szlifowali ją przez następne tysiące lat, nie jest wymagana nauka skomplikowanych technik pobudzania świadomości czy operacji na naszym DNA. Jedyne co musimy zrobić to oczyścić się z brudów, które utrudniają nam dostęp do naszej zapomnianej wiedzy. Te brudy są w naszym jedzeniu, w naszej psychice, w naszych przekonaniach, w naszych nawykach.  Pozbyć się ich nie będzie łatwo. To trudna i długa praca ale zdecydowanie warta w jakże ważnym dla nas czasie.

„Ludzie nie potrzebują ratunku czy wybawienia. Ludzie potrzebują wiedzy o własnej mocy i o tym jak uzyskać do niej dostęp.”

Tammy Plunckett

Przestań się zgadzać na rzeczy, które obrażają twoją duszę. Stań do walki z samym sobą. Każdego dnia pamiętaj o swoim związku ze wszechświatem, celebruj go. Chodź boso po ziemi, patrz w gwiazdy, powiedz im czego pragniesz. Odrzuć trucizny, zadbaj o ciało, uwolnij umysł, obudź energię, odzyskaj połączenie. Przypomnij to sobie.

Namaste. Gaja-San

Podaj dalej!
komentarzy 13

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.