ZBYT DUŻO JEST DOBRA ABY ZŁO ZWYCIĘŻYŁO

To prawda, że żyjemy w ciekawych czasach. Ostatnie wydarzenia rozdarły niejedno serce by następnie wlać w nas uczucie niepewności o przyszłość. Na domiar złego zalała nas fala różnych „informacji”, teorii spiskowych, wypowiedzi, opinii i wywiadów o zbliżającym się końcu świata. Chłonąc to wszystko orwellowska antyutopia zaczęła się materializować w naszych umysłach. A więc to wszystko? Zło ostatecznie wygra a cały dorobek dobra pogrąży się w otchłani?

Śledząc wszystkie negatywne informacje w Internecie można ustalić teoretyczny przebieg wydarzeń a brzmi on następująco:

„Covid-19 był jedynie pretekstem wprowadzenia obowiązkowych szczepień na całym świecie pod których przykrywką była planowana depopulacja ludzkości. Szczepionki na C-19 zawierały mikro chipy RFID, których technologia w połączeniu z wprowadzoną niedawno siecią 5G pozwalała na pełną ingerencję w ludzkich organizmach na poziomie komórkowym. W skutek tego elity zyskały całkowitą kontrolę nad ludzkimi życiami i w obawie przed znaczącą przewagą liczebną uśmierciły 90% populacji Ziemi. Pozostali zaakceptowali kolejne możliwości chipów jakimi była kontrola umysłów oraz każdego innego aspektu życia wliczając  w to rozmnażanie. Właśnie w taki sposób ludzkość stała się bio-robotami bez wolnej woli i możliwości buntu i krwiożercze elity zrealizowały swój plan i żyły długo i szczęśliwie.”

Tak oto wygląda chyba najgorszy możliwy scenariusz pozbierany z kilku bardziej wpływowych teorii spiskowych w necie. Mrozi on krew w żyłach – przyznaję. Ale odpowiedzcie sobie, czy tak naprawdę ma rację bytu?

Pomyślmy szerzej, pomyślmy energetycznie

W energetycznym wszechświecie wszystko zostawia swój ślad. Myśli, emocje, uczynki, działania. To wszystko wibruje zostawiając odcisk w naszej rzeczywistości. W tych czasach możemy już przyjąć to za fakt. Zastanówmy się więc nad energetycznym dorobkiem „jasnej strony Mocy”.

Wyobraźcie sobie jasne cząstki energii unoszące się nad wszystkimi dobrymi ludźmi na Ziemi. Miliony ludzi na tej planecie medytuje. Często szukając samych siebie, często w intencji zdrowia i obfitości, często w intencji opadów deszczu, często również dla podnoszenia zbiorowej świadomości i wznoszenia wszystkich mieszkańców Ziemi na wyższy wymiar miłości. Głęboko wierzę, że są to miliony. Wyobraźcie sobie sumę wszystkich osób wypełnionych współczuciem. Zwykłych, dobrych ludzi chętnie niosących pomoc innym, cieszących się z choćby małego dobrego uczynku. Zobaczcie w myślach sumę ich dobrej aury i energii. Ilu z nas kocha zwierzęta. Ilu walczy o ich prawa. Ilu już zrezygnowało z ich jedzenia bo czuło, że to właściwa droga. To są również miliony. Kolejne kochają środowisko. Płaczą w duchu gdy widzą pożary lub wycinki lasów. Niektórzy poświęcają całe życia w jego obronie. Zakochujemy się w Matce Naturze. Spędzamy czas i odpoczywamy na jej łonie, przytulamy drzewa, chodzimy boso,  spacerujemy godzinami, uspokajamy się tam. Spójrzmy na dzieci, na ich niewinność, ciekawość świata, na to jak się śmieją, na ich prawdziwą nieskażoną jeszcze niczym naturę. Popatrzmy na zakochanych w sobie ludzi, na więzi między nimi, na twórców artystów, muzyków, pisarzy, blogerów, youtuberów itd… którzy przekazują nam swój pierwiastek dobra ze swoich wewnętrznych pobudek. Myślicie, że to wszystko jaką energię generuje? Złą? Nie sądzę. To wszystko moi kochani tworzy gigantyczną masę pozytywnej energii, która jest zamieszczona w przestrzeni wokół nas i jest gotowa do zmierzenia się z druga stroną medalu, której niczym nie ustępuję a nawet śmiem sądzić, że zaczyna zyskiwać przewagę. Przykładów „jasnej strony mocy” można wymieniać bardzo długo ale myślę, że te wyżej wymienione są wystarczającym dowodem na to, że nie ma takiej siły na tym świecie aby cały ten dorobek tak po prostu obrócić  bezpowrotnie w popiół.

Wszystko we wszechświecie podlega prawu przyczyny i skutku.

Jeśli udało mi się pobudzić wasze serca, pozwólcie abym pobudził wasze umysły. Kolejnym, już na pewno niepodważalnym faktem jest istnienie prawa przyczynowości, które jest jednym najpotężniejszych praw we wszechświecie. Jest akcja, jest reakcja. To nie podlega dyskusji. Patrząc więc na cały przeszły i teraźniejszy dorobek dobra na Ziemi zastanówmy się; czy naprawdę istniał tylko po to by teraz za pomocą kilku „jaszczurek” u szczytu władzy całkowicie i bezpowrotnie pogrążyć się w otchłani? Naprawdę? Poczynając od starożytnych przekazów Jezusa, Buddy i ich wpływie na dalsze losy świata, tworząc całe kultury oparte na miłości i szacunku do innych. (Oczywiście, że ciemne siły również wpłynęły np. na chrześcijaństwo tworząc wyprawy krzyżowe, inkwizycję i całe wieki ciemnoty i manipulacji ale nie zapominajmy o założeniach nauk Jezusa i milionach ludzi, którzy żyją według nich). Czy od tak, bez powodu na świat przychodzili tacy ludzie jak Nikola Tesla, którzy chciał dać darmową energię całemu światu? Czy całkowicie pozbawione sensu były narodziny takich osób jak Mahatma Gandhi, Jiddu Krischnamurti czy Dalailama? Ci ludzie nie zostawili takiego przekazu by zło nad nami zatriumfowało w tak prosty sposób, prawda?  Co w wybitnymi dziełami Anthony de Mello, Paulo Coelho, Dana Millmana i wielu, wielu innych? Czy setki świadomych filmów i książek, tysiące artykułów, setki tysięcy cytatów i miliony ludzi do których to wszystko dotarło  odejdzie w nicość bo kilka wpływowych rodzin, którzy drukują kasę tak sobie postanowiło? Miewałem różne nastroje gdy ta cała szopka nabierała tempa ale jestem już pewien, że jakaś propaganda z niegroźnym wirusem nie odbierze nam całkowicie wolności i pogrąży świata w czeluści. To po prostu nie ma dla mnie sensu. Wiem również, że nie bez powodu zwykły gość jak ja skleja te słowa by do Was dotarły, to również ma swoje znaczenie w które głęboko wierzę.

Nie namawiam do bierności!

Absolutnie nie propaguje tutaj biernej postawy. To prawda, że elity nieco podkręcają tempo swoich chorych planów. Musimy na to reagować. Musimy uświadamiać ludzi o zagrożeniach. Jeśli będą organizowane pokojowe protesty, udajmy się na nie, zaznaczmy swoją obecność, pokażmy nasza siłę. Jednak przeglądając codziennie Internet pamiętajmy, że nasze myśli i emocje tworzą rzeczywistość. Pamiętajmy, że jaka jest siła DOBRA na Ziemi i czy przypadkiem nie ładujemy niewłaściwej baterii.

Niech Światło Cię prowadzi. Gaja-San

Podaj dalej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.