KLUCZEM DO WSZYSTKIEGO JEST TWÓJ WYBÓR

Dostaliśmy pewien prezent od wszechświata. Bardzo cenną umiejętność. Można nawet powiedzieć, że obdarzono nas pewną super-mocą. Może mi nie uwierzycie, ale władając nią możemy świadomie kształtować naszą rzeczywistość. Możemy sprawić, że nasze życie będzie wyglądało dokładnie tak, jak sobie tego zażyczymy. Ale pamiętam jak  w pewnym komiksie mówili „pamiętaj! Z wielką mocą wiąże się jeszcze większa odpowiedzialność”, jeżeli będziemy władali nią nieodpowiednio, możemy mieć bardzo poważne problemy. Wiecie co jest tym darem, który dostaliśmy? Co jest naszą super-mocą? Jest nią możliwość wyboru. Jest nią WOLNA WOLA.

„- Agent Smith: Czy to dla wolności, albo prawdy, może pokoju, czy może dla miłości?! To wszystko iluzje, panie Anderson! Kaprysy postrzegania! Wytwory słabego ludzkiego umysłu, próbującego desperacko uzasadnić swoje istnienie, które pozbawione jest jakiegokolwiek celu lub znaczenia, a wszystkie one są tak samo sztuczne jak Matrix sam w sobie. Jednakże tylko ludzki umysł mógł stworzyć coś tak mdłego jak miłość. Musi już pan to dostrzegać, panie Anderson. Musi pan już to wiedzieć. Nie może pan wygrać. Dalsza walka jest bezcelowa. Dlaczego, panie Anderson, dlaczego? Dlaczego się pan opiera?
– Neo: BO TAK WYBIERAM”

Matrix – Rewolucje (2003)

Sceny Morfeusza z pigułkami nie trzeba nikomu przypominać. Każdy zna ją na pamięć. Jak myślicie? Czy to nie przypadek, że Wachowscy umieścili przekaz o możliwości wyboru również w samym finale trylogii? Oczywiście, że nie. Dobrze wiedzieli, że tak trzeba uczynić. Czasami nie mogę do końca uwierzyć w to, że trzeba nam bardzo mocno przypominać, że mamy możliwość wyboru w naszym życiu i że to właśnie MY możemy o nim decydować.

To nie takie proste. Przecież jesteśmy programowani od dziecka.

Tak, to niestety prawda. Nasza wolna wola została bardzo mocno ograniczona. Praktycznie od samego początku jesteśmy silnie programowani. Od najmłodszych lat wmawiają nam co nam wolno a czego nie, co powinniśmy myśleć, kiedy się śmiać a kiedy nie, kto jest dobry a kto zły, kim powinniśmy się stać w życiu a kim absolutnie nie. Programy przekazane przed laty naszym rodzicom teraz trafiają do nas. Następnie wjeżdża system edukacji, który ma na celu zrobić z nas armię posłusznych robotników. Cała masa złych wzorców w mediach, ulicach, wśród ludzi. Niekończący się atak na nasza podświadomość która kieruje naszym życiem. Ale to już przecież wiemy, dziś już nie o tym…

Mocno stłamszona, mocno okaleczona… ale nie zabita.

Tak jak napisałem, bardzo mocno „OGRANICZONA”. Mogą nas programować od narodzin, mogą nam wmawiać całe życie kłamstwa, mogą nas wsadzać za mówienie prawdy, mogą nas zabijać za nieposłuszeństwo ale nigdy, przenigdy nie mogą nam odebrać wolnej woli. To jest nasz dar od samego Stwórcy i tego nam zabrać nie mogą. Oczywiście oni dobrze o tym wiedzą i jedyne co mogą zrobić to po prostu ją uśpić. Człowiek nieświadomy i podporządkowany ego leci całe życie na automacie, nawet nie ma czasu się zastanowić nad tym, czy jego decyzje były faktycznie jego, baa! Nawet nie wie, że jego myśli nie są jego. Taki stan rzeczy jest naprawdę przerażający gdy się zauważa już pewne schematy zachowań. Zastanówmy się dobrze, co daje elitom uśpienie wolnej woli w ludziach? Daje im niekończące się posłuszeństwo. Taki jest cel, stado posłusznych owiec. Ludziom potrzebna jest świadomość, wiedza o psychologii i podświadomości, potrzeba bycia obserwatorem. Musimy obudzić w nas naszą wolną wolę, naszą możliwość wyboru byśmy w końcu my mogli decydować o naszych życiach.

Zawsze miałeś wybór. Wybieraj każdego dnia.

Róbmy to każdego dnia, w każdej chwili, w każdej sytuacji. Starajmy się wyłączać nasze wpojone programy. Poranny papieros czy kilka głębokich wdechów na początek dnia? Nikt Ci nic nie każe, wybieraj. Znowu przetworzone jedzenie z mikrofali? Przecież wiesz, że Ci to szkodzi, zrób sobie sałatkę, przecież masz ten wybór prawda? Częstują Cię używką po robocie na osiedlu? Co jest grane? Nie możesz odmówić? Nie możesz wrócić do domu ogarnięty i zająć się na trzeźwo swoją pasją a po wszystkim przybić sobie piątkę jak kiedyś? Jasne, że możesz. Możesz wybrać.
Pamiętaj o tym, że masz tą cudowną możliwość. Jakie to jest piękne gdy już to naprawdę zrozumiesz, każda sytuacja, każda zachcianka, każda decyzja. Już nie jesteś niewolnikiem, możesz zawsze wybierać. To jest prawdziwa wolność.

„Medytacja nie oznacza bierności. wyciszony umysł pozwala podejmować inteligentne decyzje i działać we właściwym czasie. Bądź dynamiczny i odprężony.”

Sri Ravi Shankar

Więcej świadomości. Więcej wyboru. Więcej wolności.

Kochani, zwiększajmy swoją świadomość. Medytujmy, wchodźmy w stany relaksacji, żyjmy w „tu i teraz”. Takie regularne ćwiczenia są ciosami śmiertelnymi dla ego i jego programów. Dzięki nim wychodzimy ponad nie. Działa to w ten sposób, że coraz częściej przypominamy sobie, że nie jesteśmy naszym umysłem, coraz częściej wybudzamy się z automatu, dochodzi do głosu nasza intuicja, stajemy się świadomi i możemy świadomie decydować o wszystkim. To już nie jest iluzja wyboru ale jest on wtedy prawdziwy. Gdy się tak dzieję, w końcu stajemy się wolni. Wybierajmy!

Gaja-San


Podaj dalej!
komentarzy 6

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.