CHĘĆ – KLUCZ KTÓRY OTWIERA CIĘ NA ZMIANY

Każda zmiana która chcemy u siebie wprowadzić musi mieć swój początek od chęci owej zmiany. Bez tego ani rusz. Nie ma możliwości również wywołać zmiany u drugiej osoby gdy ta nie wykazuje tego, że chce się zmienić. Możemy gadać wiele godzin, wiele dni a nawet i lat… a efektu jak nie było tak nie ma.

jak mam sie zmienic?

Czym właściwie jest chęć?

Według mnie chęć to przypisanie przyjemności do obrazu który zagościł w głowie. Umysł tworzy myśl która w mojej głowie rysuje obraz, tego co w moim przekonaniu jest fajne, sprawia mi przyjemność lub może poprawić jakość mojego życia. Im więcej tych myśli zaczyna wypełniać moją głowę tym większą mam ochotę na urzeczywistnienie tego obrazu. Wtedy właśnie odczuwam chęć na zrealizowanie tego pomysłu. Czuję, że jeśli zmaterializuję właśnie ten obraz, wywoła on we mnie samozadowolenie.

Jak to widzę w praktyce u siebie?

Przykładem niech będzie taka prosta sytuacja jak granie na konsoli. Rysuję mi się obraz tej czynności. W moim odczuciu jest to przyjemność. Im więcej o tym będę myślał, tym bardziej będę chciał aby to się zrealizowało. Finalnie odpalam konsolę i gram, bo zrodziła się wcześniej na to ochota.

Chęć musi wypływać z nas samych

Posłużę, się teraz zupełnie innym przykładem…

Twój ziom lub ziomeczka słabo się odżywia. Przez to jest otyły i ogólnie widzisz, że nie czuję się za dobrze na zdrowiu.

Ty mu mówisz, żeby zadbał o siebie, o to co ląduję na jego talerzu. Możesz mu pomóc zmienić nawyki żywieniowe. Podpowiedzieć jak się do tego zabrać.

On jednak to olewa, nie wykazuje chęci ponieważ, w jego obrazie dieta kojarzy się z wyrzeczeniami. A nikt z nas nie ma chęci na coś czego musi się wyrzekać. Tym bardziej, że jedzenie ulubionych smakołyków sprawia mu ogromną przyjemność.

nie mam ochoty na zmiany co zrobic

W twoim obrazie – zdrowe odżywianie jest to coś co Ci pomaga, coś dzięki czemu czujesz się dużo lepiej.

W jego – wręcz przeciwnie. Myśli, że to szereg wyrzeczeń. Dużo roboty z przygotowaniem posiłków. Dlatego nie chętnie do tego podchodzi. Dodatkowo ego może też podpowiadać coś w stylu – co on tu będzie mi się wymądrzał.

Zatem, jeśli chcesz pomóc takiej osobie… możesz przedstawić swoje podejście do odżywiania, tak aby wywołać w niej chęć do wprowadzenia zmiany. Jednak jeśli ona sama wewnętrznie nie odczuje tej chęci zmiany… wszystkie twoje starania i tak będą szły na marne.

Moje podejście do zmiany innych

Kiedyś, gdy zaczynałem otwierać oczy na różne tematy, chciałem, aby te oczy otwierali również wszyscy dookoła. Chciałem, żeby wszyscy się zmieniali na lepsze.Otworzyli się na zmianę. Po czasie zrozumiałem, że tak to nie działa. To, że Ty to chcesz, nie znaczy, że dana osoba też tego chcę w danym momencie.

Nie możesz pomóc w taki sposób osobie która sama w sobie nie chce zmiany.

Dziś wiem, że zapalnikiem który wywołuję chęć zmiany u innych, jest Twoja praktyczna zmiana. Gdy zmieniłem podejście i przestałem na siłę zmieniać osoby, skupiłem się na sobie. Dalej żyłem po swojemu. Dalej podchodziłem zdrowo do życia lecz już mniej się udzielając.

jak sie dogadywac z ludzmi

Dopiero gdy niektóre osoby z mojego otoczenia same zobaczyły, że taki styl życia dobrze mi robi, zobaczyły głęboko w sobie, że te żywienie może i na nie fajnie wpłynąć. Wtedy to pierwsze zaczynały mnie podpytywać o to czy tamto. Chociaż miały świadomość tego, że od dłuższego czasu coś tam sobie działam żywieniowo to dopiero gdy pojawiła się u nich chęć zmiany, zaczęły rozmawiać ze mną na różne tematy związane ze zdrowym podejściem do życia.

Oczywiście gdy widzę, że rozmówca wykazuję chociaż małą iskierkę zainteresowania danym tematem, chętnie lubię rozwinąć poruszany wątek. Widzę, że takie podejście ma o wiele lepsze rezultaty i przede wszystkim nie jestem odbierany przez ludzi którym starałem się pomóc jako ten który je atakuję.

Według mnie chęć jest kluczem do wszelkich zmian. Nie tylko gdy chodzi o kwestię żywienia. Gdy natomiast jej nie ma, zmiany też próżno szukać.


Podaj dalej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.