RATUNEK DLA PLANETY ZIEMIA – CZ.6

Badanie jednostek istoty ludzkiej, ustalonych wyżej w hierarchii.

Jeśli nie czytałeś wróć do Cz.1

Objektywiktusie – z mojego badania wynika, że funkcję oraz powody praktycznie nie różnią się od badanych jednostek z grupy tzw. mas umieszczonych w hierarchii poniżej. Mas które nakręcone przez jednostki z grup wyższych wytwarzają tylko energię z której to czerpać mogą jednostki  tworzące systemy manipulacji.

Wzorzec zachowań jest praktycznie identyczny z jednostkami podrzędnymi. Jedyna różnica polega na tym, że Ego jakby wytworzyło wyższy poziom świadomości, która to ma trzymać podporządkowane jednostki w ryzach. Gdyż są potrzebne aby realizować zamierzone cele ustalone przez jednostki nadrzędne.

Chciałbym tutaj zaznaczyć, że na początku postawiłem tezę o tym jak na taki stan rzeczy może mieć wpływ jakaś świadoma istota wyższa, która to wybrała bieżący tok zachowań w celu przejęcia totalnej kontroli na Planetą. Po bliższych oględzinach  jestem przekonany, iż powyższe istoty tak naprawdę niczym nie różnią się  od istot podlegających. Są tak samo podporządkowane pasożytowi z którym się utożsamiły. Różnica tylko polega na tym że pasożyt nadał im status władcy w czym się utwierdzili.

Jednak mechanizmy są takie same, nieuchronnie prowadzą do degradacji planety oraz w rezultacie ich samych. Ego które nimi zawładnęło powoduje w nich nienasycenie które mocno determinuję do nieustannej walki o wpływy. Co jak zaobserwowałem wymaga od nich tworzenia nieświadomych zasobów mas społecznych w celu zaspakajania ich potrzeb. Wymienione masy za zadanie mają stworzenie strefy komfortu dla jednostek władz. Co prowadzi do okropnego cierpienia, zła, ponieważ zmanipulowane jednostki trzymane są w ciągłym stanie zagrożenia. Wmówiono im, że muszą bronić swojego terytorium, gdyż u granic państwa nieustannie czyha wróg. Niestety tak samo jest w każdym obszarze (państwie) wszyscy posiadają świadomość zagrożenia dlatego też trzymani są w nieustannym napięciu oraz gotowości bojowej.

Zauważyłem też, że manipulacja strachem nie ma końca. Nieustannie wmawia się podrzędnym jednostką że są zagrożone chorobami, wirusami, potworzyli biznesy które nazywają farmaceutycznymi i na tym strachu w stworzonym systemie monetarnym zarabiają krocie. Totalny Armagedon takich zależności w swoim doświadczeniu jeszcze nie spotkałem. Po prostu nie mogę pojąć do czego doprowadziła ich ta choroba.

Ale do rzeczy. Podsumowując. Zmanipulowane jednostki podrzędne zostały pozbawione kontroli nad swoim zdrowiem i życiem. Uległy wpływom jednostką nadrzędnym, które w swojej nieświadomości myślą, że dobrze czynią dla dobra swojego oraz ludzkości na całej planecie. Niestety nie zdając sobie sprawy że Ego pozbawiło ich nad tym kontroli. Co prowadzi do podziałów, wojen, wyczerpania, totalnego rozgardiaszu i zniszczenia.

Tworzą się również różne odłamy jak oni to nazywają religijne. Jest to następny element manipulacji poprzez zaszczepienie w ludziach strachu pod groźbą piekła. Oparty na poszukiwaniu przez pogubionych ludzi otuchy podpartej obietnicą raju po śmierci. Głupcy nie dostrzegają raju w którym żyją i przez tą całą wariacje stworzyli na nim piekło. Poszczególne religie mają niesamowity wpływ na istoty ludzkie, które z tym systemem się utożsamiają. Widać, że zawzięcie bronią swoich poglądów w imię jakiegoś wyższego dobra. Jednak broniąc stają się źli i zgorzkniali. Każdy odłam mocno upiera się przy swoim a inny kanon uważa za wrogi co również prowadzi do konfliktów i nieustannego zagrożenia.

Myślę, że zebrałem już wystarczająco dużo danych dlatego też nic tu po mnie. Melduję że wracam do bazy.

Z poważaniem Neutraliktus…

Objektywiktus mentalnie potwierdził i zwołał naradę. Po chwili już w komplecie cała ekipa zmaterializowała się w jednostce międzygwiazdowej. Objektywiktus, Neutraliktus oraz Naturaliktus przez chwilę spoglądali na siebie nie mówiąc nic oddając się zadumie. Pewnie każdy z nich chciał przez chwilę ochłonąć i poukładać sobie przed podsumowaniem misji pewne sprawy.

Po chwili zagaił Objektywiktus. – Dobrze być znowu razem, minęło trochę ziemskiego czasu. Na początek chciałbym podziękować wam za wytężoną i trudną pracę. Nikt z nas nie spodziewał się takiego rozwoju sytuacji. Jednak dzięki naszej misji oraz waszym zasługą wszystko powoli wraca na dobry tor.

Jednak to jeszcze nie koniec misji. Regresję planety odroczyłem na 10 lat do tego czasu będziemy bacznie przyglądać się zmianą na planecie. Po 10 ziemskich latach podejmiemy decyzję o regresji. Wibracja ego zostanie stopniowo poskromiona dzięki czemu ludzie stopniowo przejmą kontrolę nad swoimi ciałami i zapewne złapią pierwotne połączenie ze źródłem.

Na ten moment zawieszam misję ratunek dla planety ziemia. Osobiście będę w stałym kontakcie z Gają. Jeśli nie macie nic do dodania możecie odejść w razie potrzeby będę was wzywał.

Naturaliktus i Objektywiktus rozproszyli się w przestrzeni kosmicznej. Jeszcze w przestrzeni skomunikowali się kwitując całą sytuację.

 – Niezła jazda, rzekł Naturaliktus. – Masz rację tego jeszcze nie było. Odrzekł Neutraliktus. Po czym każdy  ruszył w swoją stronę.

Objektywiktus postanowił jeszcze wejść w wibrację Gajii aby się z nią porozumieć.

– Witaj ponownie Gaja. – Witaj przestrzenią serca kochający, dziękuje za pomoc. – Nie dziękuj Piękna jestem do twoich usług. Powoli wszystko wróci do normy. Proces rozpoczął się myślę, że ludzie wyzdrowieją. Dostali jeszcze szansę, wszystko w ich rękach. Jednak jeśli jej nie wykorzystają, wtedy wykonamy regresję. W tym wypadku nie będzie już innego wyjścia.

– Bądź spokojny Objektywiktusie  jestem przepełniona wiarą w ich przebudzenie, po prostu zbłądzili. Będzie dobrze.

 – A więc dobrze Gaja. – Na mnie już czas Kocham Cię. – I Ja Cię kocham.

 – Tak więc do Zobaczenia, teraz zmierzam w inne zakątki wszechświata. – Dobrze Objektywiktusie, miej pieczę nad dziełem Ojca Wszechświata. Do zobaczenia.

Objektywiktus westchnął i zakończył połączenie. Wiedział że jeszcze czeka go z Gaja dużo pracy ale wiedział też że na ten moment nie może już więcej uczynić. Wyruszył z raportem do samego Źródła.

Koniec

Kocham cię Człowieku, Raffi.

Tę treść pozostawiam twojej refleksji. Z mojej strony jest to polemika przyczynowo skutkowa w odniesieniu do dzisiejszego stanu i miejsca w jakim znajdujemy się jako ludzkość. Resztę zostawiam do twojej dyspozycji.

Podaj dalej!
komentarze 2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.