W POSZUKIWANIU SZCZĘŚCIA

– Cześć jak się masz? Co u Ciebie słychać?

– U mnie wszystko w porządku, a u Ciebie?

– U mnie również.

A może pytanie powinno brzmieć inaczej, proszę odpowiedz szczerze. Hej, jak życie? Czy jesteś w życiu szczęśliwy? Hmm… ? No właśnie jak z naszym szczęściem? Czy jesteśmy szczęśliwi? Co tak naprawdę daje nam szczęście? Czy w ogóle zdajemy sobie sprawę czym jest szczęście? Czy można to w ogóle zdefiniować?

Opis szczęścia według PWN

  1. Powodzenie w jakiś przedsięwzięciach, sytuacjach życiowych itp.
  2. Uczucie zadowolenia, radości; też: to wszystko, co wywołuje ten stan
  3. Zbieg pomyślnych okoliczności

I co Wy na to? Zgadzacie się z tym? A może macie swoją definicje szczęścia? Czy mieć szczęście to to samo co być szczęśliwym? A tak w ogóle co u Ciebie czy jesteś szczęśliwy?

Nie chciałbym szufladkować, ale myślę że niewielu z nas potrafi jednoznacznie z przekonaniem odpowiedzieć na to pytanie.

No właśnie, czy potrafimy sobie pozwolić na to by być szczęśliwym? Ile jeszcze przedsięwzięć, założeń, marzeń, osiągnięć, sukcesów? Ile jeszcze pieniędzy muszę zgromadzić by osiągnąć ten wymarzony stan?

Jedna osoba pomyśli: moim celem jest mój wymarzony dom, jak go zrealizuję będę szczęśliwy, ktoś inny pomyśli: to auto da mi satysfakcję, jeśli je zdobędę będę szczęśliwy. I tak możemy sobie stawiać cele w drodze do szczęścia i oczywiście cele nas napędzają.

Osiąganie ich da nam pewną satysfakcję i jak już to osiągniemy cieszymy się, dzielimy się tym z otoczeniem, potem oswajamy się z sytuacją i dalej pozostaje niedosyt. I do tego dosyć często kredyt który pozwolił nam to wszystko z materializować. No właśnie, ile jeszcze tej gonitwy, tych założeń, ile jeszcze lat doświadczeń żebyś zrozumiał, że nie o to w tym wszystkim chodzi.

„Chciałbym, żeby każdy człowiek miał szansę
kiedyś stać się sławnym i bogatym,
oraz żeby kupił wszystko o czym marzył,
bo tylko w ten sposób zrozumie,
że nie taki jest cel życia.”

Jim Carrey

Zachowanie które opisałem wynika z pewnych uwarunkowań. Jest to nadany nam bieg rzeczy przez mocną presję otoczenia. Cały czas staramy się coś sobie i innym udowodnić, działamy z poziomu EGO. Mechanizmie umysłu,  który mocno determinuje nasze zachowanie. Działając z poziomu ego nigdy nie osiągniemy satysfakcji. Ego jest jak nienasycona gąbka, która cały czas chce chłonąć i nigdy nic nie odda, ale nie chcę rozwijać zbytnio tematu EGO, poświęcę na to inny artykuł.

Chcę ci tylko zwrócić uwagę na to, że nie wiem jak byś się starał, nigdy nie osiągniesz tej wymarzonej satysfakcji, jedyne co osiągniesz to tylko frustracja z braku oczekiwanej satysfakcji, a im dłużej w to brniesz tym trudniej ci się z tego wyrwać.

W POSZUKIWANIU SZCZĘŚCIA

”Człowiek poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze,
następnie zaś poświęca pieniądze by odzyskać zdrowie. 
Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, 
że nie cieszy się z teraźniejszości. 
W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości; 
żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, 
po czym umiera, tak naprawdę nie żyjąc.”

Dalajlama

Dlatego też zastanów się, zatrzymaj się na chwilę i spójrz za siebie. ile już zaplanowanych etapów osiągnąłeś? Etapów które miały Cię już uszczęśliwić.

Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl, czy w tym co opisuję nie ma trochę Ciebie. I jak? Już to dostrzegasz? A więc odpowiedz mi teraz ile jeszcze czasu zamierzasz poświęcić? Ile jeszcze zdrowia zmarnujesz żeby zrozumieć że nie żyjesz? Że tylko przez życie przebiegasz. A więc zatrzymaj się i przypomnij sobie co w życiu dawało Ci prawdziwą satysfakcję.

Uświadom to sobie i zacznij żyć! 

Uświadom to sobie i zacznij żyć

Na przykład jak byłeś dzieckiem jak poznawałeś świat, jak odkrywałeś, przytulałeś, kochałeś, uśmiechałeś się a nawet płakałeś, wyrażałeś emocję. Wtedy nie zastanawiałeś się co ktoś o tobie pomyśli, wyrażałeś siebie. Wtedy nie działałeś z poziomu ego, działałeś z poziomu własnego JA – z poziomu serca. Pomyśl co spowodowało, że to utraciłeś i dlaczego pozwoliłeś sobie to odebrać.

A więc Uświadom To Sobie i zacznij żyć! Cieszyć się chwilą, czerpać z teraźniejszości bo przecież przyszłość nie istnieje, a przeszłość masz już za sobą. Dlatego też zatrzymuj się jak tylko sobie przypomnisz, stwórz sobie taką strefę komfortu na zasadzie – mam teraz czas dla siebie, nic nikomu nie muszę udowadniać. Kocham siebie i otoczenie w którym znajduję się w danym momencie. Żyję i cieszę się właśnie tą chwilą i zatop się w tu i teraz.To będą momenty w których poczujesz się szczęśliwy.

Powtarzaj to, ćwicz kiedy sobie tylko przypomnisz, w tedy zmienisz wibrację, wtedy dostrzeżesz siebie i zaczniesz od nowa odkrywać, poznawać siebie i otoczenie na nowo. I to Cię uszczęśliwi. Ego zmaleje. Bo…

„Ego może istnieć w tedy, gdy je wspierasz.”

Osho

Ja już wiem, że szczęścia nie znajdę w dobrach materialnych bo najprawdziwsze szczęście to kochać i być kochanym. Ale żeby kochać szczerze i bezwarunkowo musisz najpierw pokochać i zaakceptować siebie. Ta droga musi zacząć się od samoakceptacji, wtedy ta miłość zaowocuje na twoje otoczenie.

Tak więc mój przyjacielu zatrzymaj się na chwilę, zacznij obserwować, zauważ w którym miejscu jesteś i zobacz dokąd zmierzasz. Być  może już czas na zmianę kierunku bo przecież z każdego etapu możemy zacząć nową podróż i nie mówię że będzie to łatwa przygoda ale na pewno będzie ciekawa. Taka ciekawa podróż w drodze do szczęścia.

Kocham cię człowieku, Raffi

Od autora

Powyższy art. stanowi polemikę nad ludzkim zachowaniem. Polemika oparta jest o zdobytą wiedzę oraz o osobiste doświadczenia życiowe, jeśli ktoś nie zgadza się z tym punktem widzenia, oczywiście ma do tego prawo w końcu to tylko punkt widzenia.


Podaj dalej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.